tytuł tych wpisów to 3w1, ale dzisiaj mam dla was dwie książki. Rzadko czytam poradniki, jednak jeżeli coś dotyczy roślin to od czasu do czasu się skuszę. Tym razem wpadły w moje ręce dwie pozycje. Jedna z nich dotyczyła Roślin oczyszczających powietrze, a druga naturalnych antybiotyków.

Ariene Boixiere-Asseray, Genevieve Chaudet, Rośliny oczyszczające powietrze. Zielone filtry antysmogowe

Wstęp do tej książki stanowi omówienie zanieczyszczeń powietrza, na jakie narażeni jesteśmy każdego dnia. Następnie zostały pokazane różne rośliny, które wspomagają oczyszczanie powietrza. W przypadku każdej rośliny został omówiony sposób jej pielęgnacji, podane ciekawostki, gdzie najlepiej ją wykorzystać oraz przeciwwskazania. Całość została dopełniona pięknymi fotografiami. Dla osób, które na roślinach się dobrze znają zapewne nie będzie to nic nowego, jednak dla laików w temacie to ciekawy zbiór najważniejszych informacji. Wszystko w jednym miejscu usystematyzowane i pokazane.

Claudia Ritter, Naturalne antybiotyki

Okres jesienno-zimowy sprzyja osłabieniom organizmu i chorobom. W książce naturalne antybiotyki znajdziemy informacje odnośnie wielu roślin i sposób w jaki można je wykorzystać. Autorka skupiła się na ich leczniczych właściwościach oraz przygotowała przepisy jak je wykorzystać. Wszystko, podobnie jak w przypadku poprzedniej książki, dopełniają piękne fotografie. Ritter pokazuje, że możemy naturalnie wzmacniać swój organizm oraz zapobiegać i leczyć wiele chorób unikając konwencjonalnych lekarstw. jednak pokazuje te, kiedy powinniśmy udać się do lekarza, także jest to mądre podejście do tematu. natura i jej dary mogą nas wspomóc, jednak wszystko powinno być wykorzystywane z głową.

Z roślinnych książek, jeśli mogę je tak określić, te dwie wydały mi się warte uwagi. Uwielbiam kwiaty i nie wyobrażam sobie domu bez nich, jednak nie będę ukrywać nie mam o nich zbyt dużej wiedzy. Nie mówiąc już o właściwościach. Nie jestem też zwolennikiem antybiotyków i tabletek, stąd fajnie, że w jednym miejscu ktoś zebrał wszystko i opisał. Tym samym zanotowałam sobie już kilka przepisów, z których na pewno skorzystam.