Adrian McKinty, Łańcuch (2019)

Łańcuch trzyma w napięciu od pierwszych stron. Czytając jest się szczęśliwym, że nie trzeba podejmować decyzji, przed którymi stanęli bohaterowie.

Rachel w końcu wychodzi na prostą, a przynajmniej taką ma nadzieję. Zaczyna nową pracę, wszystko powoli się układa. Do momentu aż dostaje ponowne wezwanie na badania po tym, jak wygrała walkę z nowotworem. Prawdopodobnie będzie musiała znowu zmierzyć się z chorobą. Nie to jest, jednak najgorsze. Kiedy zostaje uprowadzona jej córka, a tym samym Rachel wpada w sidła Łańcucha jej świat wywraca się do góry nogami. By uratować dziecko musi wpłacić okup i… uprowadzić kogoś, tak aby łańcuch się nie przerwał. Rachel zaczyna walkę z tajemniczym prz3eciwnikiem i sama ze sobą. Ze zwykłej kobiety musi stać się porywaczem a od jej poczynań zależy życie jej córki, ale jak się okazuje także innych osób. Bo łańcuch to bardzo sprawna i przemyślana struktura, która w jednej chwili może runąć, niczym domino zbierając krwawe żniwo. Co ciekawe Rachel nie chce być ofiarą i postanawia przeciwstawić się sama do końca nie wie komu. Walka jest nierówna, a jej stawka ogromna.

Łańcuch to świetnie skonstruowany thriller, który ani na chwilę nie pozwala oderwać się od lektury. To literatura czysto rozrywkowa, która spełnia swoje zadanie. Koncept na fabułę świetny, dlatego cieszą wieści o sprzedaży praw do ekranizacji, bo może wyjść z tego dobry film. Autor sprawnie pokazuje, jak z pozycji ofiary można stać się sprawcą. Odpowiednie umotywowanie do czynów, które w pierwszej chwili wydają się nam niepojęte sprawia, że człowiek jest zdolny przekroczyć wszelkie granice, aby ochronić bliskich. Wybór przed jakim zostali postawieni bohaterowie nie był jednoznacznie moralny, decyzje jakie podejmowali wpędzały ich w poczucie winy i wywoływały wyrzuty sumienia, jednak z drugiej strony gotowi byli zrobić wszystko, by tylko odzyskać najbliższych. Patrząc z drugiej strony autor pokazał jak skrzywdzone dzieci w dzieciństwie nie potrafią odnaleźć się w świecie, do czego prowadzi chęć posiadania władzy i bezkarność.

Książka została podzielona na dwie części. Pierwsza z nich dotyczy działań samego łańcucha, druga z kolei to szaleńczy pościg. Końcówka jest nieco przerysowana i zbyt filmowa, jednak nie wpływa to na odbiór całości. Thriller, który zmusza do refleksji, ile bylibyście w stanie poświęcić, by uratować najbliższych? Jaka jest granica, której człowiek nie jest w stanie przekroczyć, i czy w ogóle taka granica istnieje? Cieszy fakt, że nie muszę odpowiadać na pytanie z okładki (okładka personalizowana przygotowana przez Wydawnictwo).

A tutaj zobaczcie film promujący:

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE