Bądź przy mnie zawsze to historia o miłości, przeciwnościach losu i o tym, że zawsze trzeba rozliczyć się z przeszłością.

Agata Przybyłek mimo swojego młodego wieku ma na swoim koncie pokaźną liczbę książek i powiększające się grono fanek. Do tej pory czytałam tylko serię dotyczącą Sosenek i nie do końca przypadła mi ona do gustu. Niemniej opis najnowszej książki autorki bardzo mnie zaintrygował i zdecydowałam się na lekturę i to był strzał w dziesiątkę. Serio. Cudna, ciepła i optymistyczna opowieść o miłości, rozczarowaniach i o życiu, które lubi płatać figle. Wszystko z historią w tle, która odcisnęła piętno na jednej z bohaterek. Agata Przybyłek napisała książkę z pozoru lekką, jednak silnie nacechowaną emocjami. Owszem to opowieść nieco przewidywalna, jednak przeczytałam ją z przyjemnością. Otula nas i koi, a czyż nie takich lektur potrzebujemy w jesienne wieczory?

Bohaterami najnowszej książki Agaty Przybyłek Laura, Alek, Pani Róża i Konrad. To właśnie z ich perspektywy poznajemy całą historię. Autorka kolejno oddaje głos swoim bohaterom, przeplatając ich opowieść i łącząc ją w spójną i logiczną całość, miejscami nawet potrafiącą zaskoczyć finezją splatania wątków. Laura to dziewczyna z miasta, nie lubiąca rozgłosu, imprez i nachalnych mężczyzn. Alek po śmierci rodziców przejął gospodarstwo na wsi, w którym pomaga mu nastoletni Konrad, syn sąsiadów, u których w domu panuje przemoc i alkohol. Między Laurą i Alkiem rodzi się nic porozumienia, jednak oboje są ostrożni i trochę wycofani. Plejadę postaci dopełnia Pani Róża, która chce rozliczyć się z przeszłością, i która opowiada swoją historię wielkiej miłości naznaczoną brutalnością wojennych wydarzeń.

Agata Przybyłek doskonale łączy ze sobą przeszłość z teraźniejszością pokazując, jak wielki wpływ na ludziach miały wydarzenia wojenne. Opowiada o trudnych momentach w życiu bohaterów z lekkością, ale też nie zapomina o emocjach. Bądź przy mnie zawsze to historia, która pochłonie was bez reszty. Wystarczyły dwa wieczory, abym ją przeczytała, ale losy bohaterów nadal siedzą mi w głowie. Czekam już na kolejną część.

Bądź przy mnie zawsze to klimatyczna, kobieca opowieść o miłości, dążeniu do szczęścia i towarzyszących temu obawach. To jedna z tych historii, które owiane tajemnicą przenoszą nas w inny świat i pozwalają w ciszy i zadumie przeżywać wydarzenia razem z bohaterami. Jestem pozytywnie zaskoczona. Młoda autorka pokazuje, że coraz pewniej stąpa po rynku wydawniczym i potrafi tworzyć piękne historie.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here