Uwielbiam książki Agnieszki Olejnik.
O Zakochaj mnie opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia.
Po utracie kogoś, kogo kochała najbardziej na świecie, Sandra pogrąża się w apatii. Żeby pomóc jej stanąć na nogi, starsza siostra zabiera ją na wyprawę do Peru, aby – jak mówi – na nowo zakochać dziewczynę w życiu. Jak to jednak bywa, w podróży niewiele rzeczy idzie zgodnie z planem, począwszy od opóźnionych samolotów, a skończywszy na bagażu zagubionym gdzieś między Amsterdamem a Limą.
Siostrzeństwo, przyjaźń do grobowej deski, samotność, tęsknota i miłość z widokiem na Machu Picchu – wszystko to splata się w wielobarwną opowieść niczym nitki peruwiańskiego pledu z alpaki.
I tak jak w życiu – kto szuka, ten znajduje. Nawet jeśli nie zawsze to, czego się spodziewał.
Zakochaj mnie to już moja kolejna książka Agnieszki Olejnik, którą przeczytałam. A jak wiecie jestem w ciągu czytania powieści obyczajowych i nie zamierzam przestawać. Tym razem Autorka zabiera nas do malowniczego, pełnego smaków i zapachów Peru. Jednak to właśnie tam uczestnicy pewnej wycieczki zmagają się ze swoimi problemami. Mamy sławną influenserkę, która bo ogromnej stracie nie potrafi wrócić do życia i jej siostrę, która za wszelką cenę chce jej w tym pomóc. Do tego jest wieloletni przyjaciel siostry, osoba ukrywająca swoją orientację i dosyć specyficzny i szorstki przewodnik. Co z tego wynika? Wiele spięć, nieporozumień i prób dotarcia się. Zakochaj mnie to historia o stracie i żałobie, o odkrywaniu świata i powolnym dawaniu sobie przyzwolenia na szczęście. To też opowieść o tym, że nikogo nie można zmusić do miłości, a uczucia mogą przyjść zupełnie niespodziewanie. Dajcie się porwać Agnieszce Olejnik w tę pełną przygód historię! Aż ma się ochotę wybrać do Peru. Czytajcie!