Porwanie to druga po Śmierci kolekcjonera książka Agnieszki Pietzyk, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona. Ponownie spotykamy się z komisarzem Kamilem Soroką oraz prokurator Mileną Łempicką-Krol. Tym razem próbują oni rozwiązać zagadkę porwania kilkumiesięcznego chłopca.

Seweryn i Marta Maj na pozór tworzą kochającą się rodzinę. Seweryn ma problemy z płynnością finansową, co potęguje w nim frustrację i złość. W przeciwieństwie do swojego brata jego interes idzie źle. Z kolei Robert Maj prowadzi dobrze prosperujący tartak, który przynosi mu ogromne zyski. Seweryn wpada na pomysł porwania własnego dziecka dla okupu, by tym samym wyłudzić pieniądze od brata. Sprawy przybierają jednak nieprzewidziany obrót kiedy dziecko faktycznie znika ojciec wpada w panikę i postanawia współpracować z policją. Nic jednak nie jest do końca pewne, a uprowadzony Tymek nadal nie zostaje oddany. Mijają dni podczas, których komisarz Soroka wraz z panią prokurator Mileną Łempicką-Krol próbują odnaleźć chłopca i ująć porywaczy. Sprawa przez nich prowadzona przywołuje bolesne wspomnienia Mileny, która sama od czterech lat szuka swojego zaginionego synka uprowadzonego przez własnego ojca. Czas ucieka, porywacze wymykają im się z rąk, a jak się okazuje w sprawę wplątanych jest znaczenie więcej podejrzanych niż na początku. Nie sposób nawet krótko opowiedzieć o wydarzeniach nie odbierając Wam zabawy z rozwiązywania tej zagadki. Uwierzcie mi na słowo, zdecydowanie warto dać się porwać, cytując Roberta Małeckiego, którego słowa polecanie znajdziecie na okładce.

Agnieszka Pietrzyk bardzo sprawnie skonstruowała fabułę i już od pierwszych stron wciąga czytelnika do tego stopnia, że książkę trudno jest odłożyć. Wraz z rozwojem akcji i śledztwa niejednokrotnie udaje jej się nas zaskoczyć. Akcja jest bardzo dynamiczna i trzyma tempo do samego końca. Poza samym porwaniem mamy okazję poznać nie tylko rodzinę uprowadzonego Tymka, ich zachowania i motywy, ale także autorka skupiła się na życiu osobistym zarówno komisarza, jak i pani prokurator, które pośrednio ma wpływ na ich pracę. Agnieszka Pietrzyk pokazuje, że nie ma ludzi krystalicznie dobrych, że każda rodzina skrywa w czterech ścianach własne sekrety, że pozornie „rodziny jak z obrazka” niejednokrotnie borykają się z różnymi problemami, z przemocą, wzajemnym oskarżaniem i zazdrością. Rodzina Majów to tak naprawdę obraz rodziny jakich wiele. Autorka bardzo realistycznie oddała ich codzienność, pokazując tym samym, że takie rzeczy mogą przydarzyć się każdemu.

Agnieszka Pietrzyk stawia też pytania natury moralnej. Czy prawdziwie kochający rodzice są w stanie zaryzykować życiem własnego dziecka, aby się wzbogacić? Jakim człowiekiem trzeba być, by wpaść na tak absurdalny pomysł? Porwanie to dobrze skonstruowany kryminał z wyraźnym tłem społeczno-obyczajowym. To jedna z tych historii, która wciąga od samego początku i nie pozwala o sobie zapomnieć.