Alastair Fothergill, Keith Scholey Nasza Planeta (2019)

Jakiś czas temu na platformie Netflix pojawił się serial Nasza planeta. Teraz Dom Wydawniczy Rebis wydał piękną książkę o naszej planecie.

Na początku wspomniałam Wam o serialu który ostatnio zaczęłam oglądać. Wszystko za sprawą Waszych poleceń i właśnie wydanej przez Dom Wydawniczy Rebis książki. Zostawiam Wam jego zapowiedź. Po 2 odcinkach mogę powiedzieć, że to świetna sprawa! W ogóle przypomina mi to o czasach, kiedy w niedzielę z tatą jako dzieci oglądaliśmy filmy przyrodnicze, w których głosu udzielała p. Krystyna Czubówna.

Teraz opowiem Wam nieco o książce. Nie sposób zacząć tej recenzji od czegoś innego niż wydanie książki Nasza planeta. Absolutnie cudowne i dopracowane. Twarda oprawa, duży format, piękne fotografie w środku i mnóstwo wiedzy, bo jak mówi powiedzenie nie ocenia się książki po okładce (chociaż tę akurat możecie:)). W każdym razie Nasza planeta to opowieść o tym, co nas otacza. Książka został podzielona na kilka tematów tj.: lodowe krainy, słodkie wody, obszary trawiaste, pustynie, lasy, lasy deszczowe, morza przybrzeżne i morza otwarte. Każdy z rozdziałów stanowi omówienie danej kategorii wraz z problemami z jakimi boryka się świat. Nie myślcie, że to tylko ładne obrazki. Sporo tutaj opisanych zagrożeń naszej planety, złego zachowania człowieka oraz prób rozwiązywania problemów. Ważne jest, że ta publikacja pokazuje wpływ człowieka na środowisko niezależnie od tego na jakim kontynencie mieszka i czym się zajmuje. Każdy z nas powinien być świadomy zagrożeń i tego jaki wpływ na planetę mają jego działania. Poza tym znajdziemy w niej sporo ciekawostek.

W otwartych morzach królami ryb są tuńczyki pospolite. Mogą żyć nawet 50 lat i ważyć tyle samo co koń. Są tez równie szybkie jak konie – mogą rozwijać prędkość 80 kilometrów na godzinę.

Płetwale błękitne osiągają długość nawet 30 metrów, mogą ważyć 175 ton, a ich serca są wielkości samochodu.

Nasza planeta to duża dawka wiedzy o otaczającym nas świecie. Wnioski niestety bywają smutne. Sami niszczymy świat i sprawiamy, że w końcu może się to zakończyć katastrofą, jeśli w odpowiednim momencie się nie opamiętamy.

Zbliża się okres, w którym zaczynamy szukać prezentów pod choinkę. Myślę, że Nasza planeta sprawdzi się idealnie. To nie tylko piękna wizualnie książka, ale też pozycja dająca do myślenia, która poszerza horyzonty.

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE