Strona główna Książki Kryminał Andrea Camilleri, Karuzela pomyłek (2025)

Andrea Camilleri, Karuzela pomyłek (2025)

0
Andrea Camilleri, Karuzela pomyłek (2025)

Jak wiecie jestem wielką fanką komisarza Montalbano i wyczekuję każdej kolejnej książki!

Komisarz Montalbano to jedna z postaci, które uwielbiam. A lipiec przynosi nam aż dwie książki o nim. Pierwsza z nich to Karuzela pomyłek a druga Miesiąc z komisarzem Montalbano, o której swoją drogą też Wam opowiem. A dzisiaj w ramach współpracy reklamowej z Oficyną Literacką Noir sur Blanc przeczytajcie o Karuzeli pomyłek.

W Vigacie nocne sceny zyskują szczególne piękno, jak z poezji Leopardiego. Na opustoszałej ulicy pewna trzydziestolatka zostaje porwana, odurzona chloroformem, po czym porzucona. To samo poprzedniego wieczora spotkało siostrzenicę Enza, właściciela ulubionej trattorii komisarza Salva Montablano. Kobiety są w podobnym wieki i pracują w filiach bankowych. Łączy je również to, że wyszły z tej przygody bez szwanku. Kilka dni później kolejna dziewczyna zostaje uprowadzona w identyczny sposób, ale tym razem zadano jej kilkadziesiąt płytkich ran. W tym samym czasie pożar, najwyraźniej wzniecony celowo, trawi część sklepu, którego właściciel wraz z narzeczoną znikają bez śladu.

Sytuacja na pozór pachnie mafią, ale Montalbano, mimo upływu czasu jak zwykle czujny i dociekliwy, nie daje się zwieść. Gdy wszystko zdaje się wskazywać na oczywiste wyjaśnienie, nieskazitelna logika prowadzi komisarza ku znacznie bardziej złożonej prawdzie – splątanej sieci perwersji, zdrad i zemsty. W tym bagnistym labiryncie zależności i odrzuconych uczuć, wśród ponurego niepokoju i galimatiasu mylnych tropów, kryje się głęboko ukryta prawda.

Jeśli miałabym się do czegoś doczepić w kwestii książek Autora to… są one zdecydowanie za krótkie. Jak wiecie skrycie podkochuję się w komisarzu Montalbano, uwielbiam tę jego nieporadność życiową z równoczesną twardą postawą w pracy. Jego śledztwa zawsze przynoszą mi dużo śmichu, mimo że tak naprawdę zawsze ktoś w tych historiach traci życie. Tak jest i tym razem, jednak początkowo ofiary zostają tylko porwane i odurzone, jednak z czasem się to zmienia. Generalnie fabuła nie należy do takich, które da się streścić w kilku zdaniach. To opowieść misternie utkana z wydarzeń, które ostatecznie składają się na wielowymiarową historię, a odkrywanie jej zdanie po zdaniu przynosi czytelnikowi wiele satysfakcji. Już sam tytuł sugeruje, że mamy do czynienia z fabułą opartą na błędach, przypadkach i nieporozumieniach, które wciągają bohaterów w wir zdarzeń, z którego trudno się wydostać. Są tutaj powiązania rodzinne, sąsiedzkie i biznesowe. Mylne tropy, zwroty akcji i finał, który zaskakuje, a wszystko to okraszone czarnym humorem i nieco ironicznym tonem. Do tego klimatyczne sycylijskie miasteczko, które tętni zapachem, smakiem i dźwiękami. Cieszę się, że również w lipcu ukaże się Miesiąc z komisarzem Montalbano, czyli zbiór 30 opowiadań, który czytam codziennie. A Wy jeśli jeszcze nie znacie tego charyzmatycznego komisarza to naprawdę proponuję nadrobić braki towarzyskie. Czytajcie!