Anna Kamińska, Halina. Dziś już nie ma takich kobiet (2019)

Po Wandzie Rutkiewicz przyszedł czas na kolejną biografię. Tym razem Anna Kamińska przybliża nam postać Haliny Krüger-Syrokomskiej, która podobnie jak koleżanka zginęła w miejscu, które kochała. W górach.

W 2017 roku miałam okazję czytać biografię Wandy Rutkiewicz i była ona napisana w taki sposób, że trudno się było od niej oderwać. Podobnie jest z Haliną. Anna Kamińska potrafi pisać tak, by od pierwszych stron zająć czytelnika, stara się być obiektywna i rzetelna i pięknie pisze o kobietach i ich pasji.

O biografii Wandy pisałam, że jest to pasjonująca i wciągająca pozycja o kobiecej sile i determinacji. To nie tylko biografia, która pokazuje życie Rutkiewicz, ale także opowieść o pasji, która nas napędza, o miłości do gór, o wolności i niezależności. Anna Kamińska stworzyła obraz kobiety niezwykłej, która w swoim uporze krok po kroku realizowała cele, zdobywała kolejne szczyty, jednak gdzieś w tym całym pędzie zapomniała o sobie, i o tym, że góry bywają śmiertelnie niebezpieczne i za każdym razem uczą pokory. I to idealnie odzwierciedla też postawę Haliny z tą różnicą, że ona nie chciała za wszelką cenę zdobywać kolejnych szczytów. Góry, które stanowiły istotny element jej życia, dopełniały je, nie były najważniejsze. Najistotniejsza była rodzina. Halina potrafiła zrezygnować widząc zagrożenie, chociaż bywała uparta. Czytając biografię Wandy nie zwróciłam uwagi na postać Haliny, mimo tego że przewijała się w tamtej opowieści. Dopiero teraz czytając o Halinie widzę podobieństwa, ale też różnice pomiędzy tymi kobietami, które w końcowej fazie znajomości nie przepadały za sobą. Dwa silne charaktery.

Halina Krüger-Syrokomska była osobą upartą, niezwykle barwną i pozytywną. Wraz z Anną Kamińską odkrywamy jej życie i śledzimy kolejne wyprawy. I tylko smutno się robi, że Halina odeszła w taki sposób, została tam, gdzie kochała być. W górach. Halina. Dziś już nie ma takich kobiet to niesamowita i wciągająca opowieść o kobiecej sile, determinacji i pasji, bez której życie bywa niekompletne. Lektura obowiązkowa dla miłośników gór, ale też dla tych, którzy lubią poznawać życiorysy ciekawych postaci.

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE