Strona główna Brak kategorii Ante Tomić, Czymże jest mężczyzna bez wąsów (2026)

Ante Tomić, Czymże jest mężczyzna bez wąsów (2026)

0
Ante Tomić, Czymże jest mężczyzna bez wąsów (2026)

Bawiłam się wyśmienicie!

O Czymże jest mężczyzna bez wąsów opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Oficyną Literacką Noir sur Blanc.

Humorystyczna kronika prowincjonalnego życia pełna barwnych i celnie sportretowanych postaci. Ante Tomić zaprasza do Smiljeva, rozkosznej wioski, gdzie codzienność jest przesiąknięta absurdem, a mieszkańcy spędzają czas głównie na plotkach. Poznacie tu młodego proboszcza walczącego z pokusami i uzależnieniem oraz zamożną wdowę często myślącą o mężczyznach i śmiało korzystającą z uroków życia, a także naiwnego poetę zafascynowanego japońskim haiku. Ale nie wszyscy są leniami i lekkoduchami, nie można zapomnieć o mieszkańcach mających ambicje, które motywują ich do poszukiwania zarobku poza granicami Chorwacji. Tym to dopiero się powodzi, wracają w rodzinne strony kilka razy do roku i na pierwszy rzut oka widać po nich, że są ludźmi sukcesu – czyszczą uszy kluczykami do Mercedesa, a nie tak jak miejscowi czerwonymi łebkami zapałek.

Wygląda na to, że co roku opowiadam Wam o książce autora. W 2024 pisałam Wam o Cudzie w dolinie Poskoków, w 2025 o Dzieciach Świętej Małgorzaty, a w tym opowiem Wam o książce o zabawnym tytule Czymże jest mężczyzna bez wąsów. Najnowsza powieść Tomicia to nieco absurdalna, trochę groteskowa i bardzo zabawna historia o przemijaniu i ulotności życia oraz o wszystkich jego blaskach i cieniach. Mamy tutaj księdza, który niekoniecznie radzi sobie ze swoimi nałogami, mamy wdowę, która nie zamierza rezygnować z uroków życia oraz poetę, który ciągle próbuje stworzyć coś wielkiego. Losy bohaterów się ze sobą splatają, uzupełniają a oni razem tworzą barwną mozaikę ludzkich istnień. Autor pokazuje zderzenie zwykłych mieszkańców z tymi, którym się udało i odnieśli sukces i teraz tylko od czasu do czasu wracają na prowincję. Świetnie napisana, czasem przerysowana opowieść, która wielokrotnie rozbawiła mnie do łez! To powieść prowokacja i satyra, która obnaża wszystkie ludzkie przywary. Dewocję, plotkarstwo, świętoszkowatość, zazdrość, pychę dorobkiewiczów. Autor po płaszczykiem lekkości i wesołości kolejny raz porusza istotne kwestie. Polecam!