Strona główna Książki Barbara Wysoczańska, Lena (2025)

Barbara Wysoczańska, Lena (2025)

0
Barbara Wysoczańska, Lena (2025)

Barbara Wysoczańska to jedna z tych Autorek, po której książki sięgam z przyjemnością i mogę brać je w ciemno.

Systematycznie nadrabiam sobie powieści Autorki i chyba jeszcze tylko dwie czekają na przeczytanie. W tak zwanym międzyczasie przeczytałam Lenę i to kolejna powieść, która porusza, i którą czyta się jednym tchem. O najnowszej książce Barbary Wysoczańskiej opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia.

ROSJANIE. POLACY. WOJNA. WIEDZIAŁAM, ŻE JEŚLI TU PRZYJDĄ, SIĘGNĘ PO BROŃ.
Lena Garlicka, polska malarka, od kilku lat prowadzi ustabilizowane życie w Paryżu, gdzie oddaje się wyłącznie pracy artystycznej. Jedynym jej bliskim krewnym jest wuj Franciszek Janicki, do którego kilka lat wcześniej Lena zwróciła się po pomoc, gdy po dramatycznych przeżyciach wojennych uciekła z Polski. Niespodziewanie Lena otrzymuje wiadomość, która zmusza ją do powrotu do kraju i zmierzenia się z trudną przeszłością. Dziewczyna przyjeżdża do Lwowa, gdzie w areszcie siedzi jej mąż, którego dziewięć lat wcześniej opuściła. Teraz zamierza mu pomóc, aby odwdzięczyć się za uratowanie życia podczas najazdu bolszewików na jej rodzinny dom.
MORDERSTWA, GŁÓD, GWAŁTY I ŚMIERĆ, ŚMIERĆ, ŚMIERĆ… TO NIE BYŁA ZWYCZAJNA WOJNA, TO BYŁ NIEWYOBRAŻALNY TERROR.

Barbara Wysoczańska to jedna z moich ulubionych Autorek. Do nadrobienia mam chyba jeszcze tylko dwa tytuły, ale każdej kolejnej powieści wypatruję z niecierpliwością. A potem siadam, przepadam, zarywam noce i… znowu muszę czekać na kolejną książkę. Dokładnie tak było z Leną. Historia, od której nie sposób się oderwać, pełna emocji i taka, która uzmysławia, że warto docenić fakt, że żyjemy w czasach bez wojny. Lena została bardzo skrzywdzona i kiedy dostała propozycję małżeństwa zwyczajnie nie miała innego wyjścia. Jednak postanowiła opuścić męża i dopiero po latach ma szansę mu się odwdzięczyć, jednak tym samym musi wrócić do kraju i ponownie się z nim spotkać. Najnowsza książka Barbary Wysoczańskiej to opowieść o brutalności i bezwzględności wojennej rzeczywistości. O tym, że czasami pewne decyzje mogą na zawsze odmienić nasze życie, ale też o tym, że uczucia czasami przychodzą niespodziewanie, a rany w końcu się zabliźniają i nie bolą aż tak bardzo. Jednak nigdy nie jesteśmy w stanie zapomnieć krzywd, które nam wyrządzono. Bardzo podobała mi się jedna z drugoplanowych bohaterek, która pokazuje, że warto mieć swoje zdanie, nie ulegać konwenansom i nie patrzeć na to, czego od nas wszyscy oczekują. Barbara Wysoczańska napisała kolejną powieść, dla której zarwałam noc, ale niczego nie żałuję. Marzy mi się, aby ktoś kiedyś pokusił się o ekranizację tych powieści! Czytajcie! Polecam!