niedziela, Luty 17, 2019

Brunhilde Pomsel, Thore D. Hansen, Niemieckie życie Byłam sekretarką Goebbelsa (2018)

Niemieckie życie. Byłam sekretarką Goebbelsa to historia Brunhildy Pomsel, która pokazuje, że nie zawsze wszystko jest białe lub czarne. Z jednej strony pozostawia w nas pewiewn niesmak, a z drugiej rodzi wiele pytań i refleksji.

Sekretarka Goebbelsa, Brunhilde Pomsel, zmarła w styczniu 2017 roku w wieku 106 lat.  Niedługo po jej śmierci premierę miał dokument zatytułowany Niemiecki życiorys, którego stała się bohaterką. Pomsel pokazała w nim osobisty obraz życia w III Rzeszy, kiedy to znalazła się blisko osób pełniących najważniejsze funkcje w kraju. Szokuje wyznaniami, że w Ministerstwie tak naprawdę do końca wojny nikt nie wiedział o eksterminacji Żydów, a jedynie pojawiały się niejasne przypuszczenia i próby wygładzania faktów. Czy to stanowi formę jej usprawiedliwienia? Warto zwrócić uwagę, że w całej swojej opowieści Pomsel nie poczuwa się do żadnej winy, a jedynie zarzuca sobie, że była wówczas głupia i próżna. Z drugiej strony, cy mamy prawą ją w jakikolwiek sposób osądzać? Możemy jedynie zadać sobie pytanie, jak sami zachowalibyśmy się w takiej sytuacji.

Książka Niemieckie życie składa się z wypowiedzi Pomsel z filmu dokumentalnego powstałego w 2016 roku, do którego udzieliła trwającego aż 30 godzin wywiadu. Oprócz tego znajdziemy w niej wypowiedź niemieckiego dziennikarza, Hansena, o zagrożeniach współczesnej demokracji oraz o tym jak prawicowi populiści zyskują poparcie i skąd się to bierze. Ten esej stawia wiele istotnych pytań, na które każdy powinien sobie odpowiedzieć. Hansen pokazuje, że współczesny człowiek może stać się odzwierciedleniem Pomsel poprzez swoją bierność. A takie postawy mogą kolejny raz doprowadzić do wielkiej tragedii. Jego rozumowaniu trudno zarzucić nadmierny tragizm, czy przerysowanie. To bardzo aktualny i przerażający obraz-diagnoza współczesnego świata i zasad w im panujących.

Wspomnienia Brunhilde Pomsel, stenotypistki, która od 1942 roku była jedną z sekretarek w nazistowskim ministerstwie propagandy, kierowanym przez Josepha Goebbelsa to bardzo chłodna opowieść kobiety, która zupełnie nie poczuwała się do winy. Jej argumentacji nie brakuje dystansu i logiki, jednak do końca nie wiadomo, czy to próba zagłuszenia wyrzutów sumienia, czy umniejszenia własnej winy. Winy trudnej w zero-jedynkowym osądzie z racji tego, że dokonanej nie w sposób bezpośredni. Pomsel opowiada o lękach wobec sprzeciwianiu się władzy i konsekwencjach tego, jednak z drugiej strony mówi o wygodnym życiu, obracaniu się w dobrym towarzystwie i wysokiej pensji. Te wspomnienia dają człowiekowi do myślenia, stawiają wiele niewygodnych pytań i pokazują, że życie w wolnym państwie jest wielkim darem.

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE