Strona główna Brak kategorii Cornelia Funke, Atramentowa krew (2025)

Cornelia Funke, Atramentowa krew (2025)

0
Cornelia Funke, Atramentowa krew (2025)

Jeśli zaraz po zakończeniu czytania macie ochotę sięgnąć po kolejny tom to jedno jest pewne, a mianowicie trafiliście na świetną serię.

Kiedy pojawiło się pierwsze wydanie tej serii maiłam bodajże 17 lat, ale nie czytałam jej wówczas. Nie oglądałam też filmu i tak naprawdę nie wiem dlaczego. Teraz chętnie zanurzyłam się w tej historii i musze przyznać, że już niecierpliwie czekam na trzeci tom. A o Atramentowej krwi opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Kropka.

Od czasu wydarzeń opisanych w „Atramentowym sercu” minął już rok. Postacie, które wyszły ze stronic tej książki, na zawsze odmieniły życie Meggie. Smolipaluch jest chory z tęsknoty za utraconym światem powieści, z którego przybył. Kiedy spotyka poetę oszusta, obdarzonego magiczną mocą przeniesienia go tam z powrotem, porzuca swego młodego ucznia Farida i zanurza się w Atramentowym Świecie, w krainie swojej przeszłości.

Zrozpaczony Farid udaje się na poszukiwanie Meggie i wkrótce oboje znajdują sposób, by także przeniknąć do książki. Spotykają tam Fenoglia, autora „Atramentowego serca”, który żyje obecnie w świecie swojej powieści. Przekonuje się jednak, że wszystko się zmieniło, a jego historia zmierza ku mrocznemu zakończeniu, którego wcale nie planował.

Czy Meggie, Farid i Fenoglio zdołają usunąć całe zło z zaczarowanego świata, angażując w tę sprawę rywalizujących książąt i zbójców?

Atramentowa krew to kontynuacja Atramentowego serca, o którym opowiadałam Wam jakiś czas temu. I chociaż to całkiem spory grubasek, to ta historia tak wciąga, że zupełnie się tego nie doczuwa. Kolejny raz nasi bohaterowie zostają rozdzieleni i próbują się wydostać z pułapki. Nie brakuje ukrywania się, pościgów, zasadzek i próba ratowania się przy użyciu opowieści i słowa. To historia dla każdego, tutaj nie ma górnej granicy wieku, a jestem przekonana że będziecie bawić się przednio podczas lektury. To historia o tym jaką moc mają słowa, pełna przygód i magii opowieść o tym, jak ważna w naszym życiu jest rodzina i przyjaciele. I musze przyznać, że mimo iż jest to powieść przygodowa to jedna scena wzruszyła mnie do łez! I zakończenie też sprawiło, że mam ochotę od razu sięgną po trzecią część, więc niecierpliwie czekam na premierę. Atramentowa krew to powieść dla wszystkich miłośników książek, o miłości do nich, pasji i magicznych mocach. Dajcie się zaczarować tej historii i wyruszcie w podróż pełną przygód. Polecam! Tutaj kupicie