Dunya Mikhail – Pszczelarz z Sindżaru (2019)

Pszczelarz z Sindżaru to poruszająca i szokująca opowieść o mężczyźnie, który narażając życie stara się pomóc w ucieczce kobietom uprowadzonym przez bojowników Daeszu.

Współczesne kobiety żyjące w wolnych państwach powinny być wdzięczne i codziennie doceniać ten fakt. Mocno uświadamia to lektura Pszczelarza z Sindżaru pokazująca tragiczną sytuację kobiet zamieszczających w Sindżarze, pustynnym regionie w Iraku, który od 2014 roku był terroryzowany przez Państwo Islamskie – ISIS (Daesz). Osoby, które nie zdążyły uciec w zależności od stanu zdrowia, przydatności czy wieku zostały zabite lub wzięte w niewolę, a potem sprzedane. Zwłaszcza kobiety, które po sprzedaniu trafiały do domów bojowników, gdzie były wielokrotnie gwałcone, bite i poniżane. Wiele opowiedzianych historii mrozi krew w żyłach. Nie potrafiłam czytać tych opowieści na raz. Co jakiś czas musiałam robić przerwy, aby zrozumieć, a przynajmniej postarać się zrozumieć te kobiety, to przez co przeszły. Bo ich cierpienia, wykorzystywania i odarcia z godności nie da się wytłumaczyć żadną wiarą, religią, ideologią. Dzisiaj w XXI wieku powinniśmy o tym głośno mówić, a świat powinien stanąć po stronie tych kobiet i za wszelką cenę im pomóc.

Pszczelarz z Sindżaru, to opowieść o jednym mężczyźnie, który postanowił sprzeciwić się panującemu reżimowi i z narażeniem własnego życia ratował kobiety. To także historie pokazujące obecną sytuację w Państwie Islamskim, która napawa strachem i przerażeniem. Oprócz tego autorka opowiedziała trochę o swojej rodzinie i podzieliła się z czytelnikami swoją poezją. Kiedy reżim Saddama Husajna uznał ją za wroga państwa i groził śmiercią, zdołała uciec do Stanów Zjednoczonych. Powróciła po latach w rodzinne strony i spotkała się z kilkoma ocalonymi kobietami, których historie znała od
Abdullah, tytułowego pszczelarza.

Pszczelarz z Sindżaru to ważna i potrzebna książka pokazująca okrucieństwo, bezprawie i bardzo trudną sytuację tysięcy kobiet. Warto ją przeczytać i poznać historie tych kobiet, które mimo swojego ciężkiego położenia starają się normalnie żyć, po tym co je spotkało. Niestety często powrót do normalnego życia po tak ciężkiej traumie bywa niemalże niemożliwy.

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE