Dzień Matki, czyli jakie książki kupić cz. 2

Wczoraj zaproponowałam 7 książek polskich autorów, a dzisiaj mam dla Was kolejne 7 propozycji tym razem pochodzące od zagranicznych twórców. 

Robert Seethaler – Całe życie

autorowi udało się w minimalistycznej formie zawrzeć maksimum przekazu. Całe życie to swego rodzaju przypowieść. To jedna z tych historii, które siedzą w czytelniku na długo po skończonej lekturze.

Czasami na górze było nieco samotnie, ale nie uważał samotności za wadę. Nie miał nikogo, lecz miał wszystko, czego potrzebował i to wystarczało. (…) przede wszystkim rozkoszował się ciszą

E.O. Chirovici – Księga luster

W Księdze luster nie liczy się sama intryga, która sama w sobie jest nieszablonowa i przemyślana. Liczy się to w jaki sposób my patrzymy na fakt, w jaki sposób kreujemy świat, jak interpretujemy fakty i kiedy robimy to tak, by było dla nas korzystnie. Autor bawi się z czytelnikiem, wodzi go za nos a tym samym pozwala się nam przejrzeć w jego historii, jak w lustrze. Księga luster to dobrze napisana powieść psychologiczna, która wciąga od pierwszych stron.

Jacky Fleming – Kłopot z kobietami

Kłopot z kobietami to opowieść o kobietach opowiedziana z dystansem i ironią. To pokazanie roli kobiety na przestrzeni lat, ich postrzegania przez mężczyzn, wkładania w sztywne ramy konwenansów i oczekiwań oraz o tym, jak z tych ram próbowałyśmy wychodzić i nadal próbujemy. To książka, którą czyta się w niecałe 30 minut, jednak można do niej wracać. Szczególną uwagę zwraca forma w jakiej została ona przestawiona. Wzbogacona rysunkami i tekstem, który jest stylizowany na pismo ręczne. Cudo.

Frank Westerman – Martwa dolina

Propozycja dla mam lubiących reportaż. Martwa dolina to obraz walki z traumą, ze śmiercią i bezradnością. Pokazuje, jak mało możemy zrobić w obliczu katastrofy, zwłaszcza takiej, która nie do końca jest dla nas zrozumiała. Westerman napisał solidny i dobry reportaż, od którego trudno się oderwać. Połączył ze sobą przeszłość z legendami, różnymi religiami i faktami a wszystko to zrobił z wyczuciem.

Ewald Arenz – Zapach czekolady

Mimo „słodkiego” motywu, tak naprawdę słodko-gorzka historia niespełnienia, miłości, a nawet zbrodni. Jedna z tych książek, przy których odpoczywamy, jednak z drugiej strony wywołująca mnóstwo emocji.

Rachel Abbott – Śpij spokojnie

Rachel Abbott napisała książkę wielowątkową i nie do końca jednorodną gatunkowo. Sporo tutaj elementów z powieści psychologicznej, trochę z obyczajowej i trochę z thrillera. Akcja do pewnego momentu trzyma równe tempo, jednak potem zwalnia. Może za sprawą właśnie poruszania problemów o charakterze społeczno-obyczajowym. Nie zmienia to jednak faktu, że sposób w jaki pisze autorka i prowadzi fabułę wciąga i w odwołaniu do tytułu nie pozwala spać spokojnie.

Jojo Moyes – Dziewczyna, którą kochałeś

Dziewczyna, którą kochałeś to pięknie napisana historia o miłości, poświęceniu, ale też stracie i rozczarowaniu. W swojej najnowszej książce Jojo Moyes stawia pytanie, czy istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca? Jak wiele jesteśmy poświęcić, by osiągnąć cel?

Którą z tych książek sprezentowalibyście swojej mamie? 😉

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE