Kobiety niezłomnego ducha to już czwarty tom serii Sandomierskie wzgórza autorstwa Edyty Świętek.
O Kobietach niezłomnego ducha opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Mando. A jak przy Edycie Świętek jesteśmy to od razu polecam Wam też Sagę krynicką jej autorstwa. Wspaniała!
Czasem trzeba przebyć długą drogę prowadzącą przez cierpienie, lęk i tęsknotę, by odnaleźć kogoś, kto da nam nadzieję. Marcjanna, kobieta z przeszłością, w końcu otwiera serce na nową miłość.Uczucie to dojrzewa w cieniu dramatycznych wydarzeń. Jej syn zostaje porwany i życie rodziny w jednej chwili rozpada się jak domek z kart.
Targany koszmarami wojny Eustachy postanawia szukać ratunku u najlepszego lekarza w Krakowie. W Alinie odnajduje nie tylko ukojenie, ale i światło, które rozprasza jego wewnętrzny mrok – nawet jeśli nadal nie wierzy, że zasługuje na miłość.
Weronika, matka licznej gromady dzieci, uwięziona jest w małżeństwie pozbawionym ciepła i zrozumienia. Niesłyszana, niedoceniana, samotnie dźwiga ciężar codzienności. Gdy zostaje doprowadzona na skraj rozpaczy, szuka pomocy u Aliny. Czy zielarka będzie w stanie uleczyć nie tylko ciało, ale i duszę? I czy Weronika odnajdzie siłę, by zawalczyć o siebie?

Sandomierskie wzgórza to seria, w której przepadłam. Zresztą to kolejna już seria autorstwa Edyty Świętek, którą Wam gorąco polecam. Wcześniej pisałam o Sadze krynickiej, więc jeśli jeszcze nie znacie to warto nadrobić. Kobiety niezłomnego ducha to już czwarty tom cyklu, a całość przewidziana jest na pięć części, więc trochę smutno, że niebawem pożegnamy się z bohaterami. Zdążyłam się z nimi zżyć i naprawdę im kibicowałam. Najnowsza część to opowieść o marzeniach, zrujnowanych planach i błędach młodości, które prowadzą do frustracji. O tym, że czasami warto dać sobie szansę na nowy początek, zaufać i pozwolić się kochać. O traumach dzieciństwa, przeszłości, o której nie potrafimy zapomnieć i o tym, że życie bywa nieprzewidywalne i potrafi nas zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Pełna emocji, wzlotów i upadków historia, która wciąga od pierwszych stron. Niezwykle klimatyczna, nieco tajemnicza, a przede wszytskim świetnie napisana! Mnie pozostaje cierpliwie czeka c na ostatni tom tej wspaniałej serii, a Wam polecam całość!