Ewa Przydryga, Zatrutka (2019)

Czasem wydaje nam się, że znamy kogoś na wylot. Życie zaczyna się walić w momencie, gdy okazuje się, że tak naprawdę nie wiemy nic o najbliższej nam osobie.

Piotr z Anną wiodą udane życie, są szczęśliwym i kochającym się małżeństwem, a przynajmniej tak to wygląda z boku. Kiedy Anna zaczyna chorować na depresję poporodową i pewnego dnia zwyczajnie znika. Co więcej policja, po tym co znalazła w jej komputerze, zaczyna podejrzewać, że kobieta popełniła samobójstwo. Tylko Piotr w to nie wierzy i postanawia odnaleźć kobietę. Jednak fakty jakie o niej odkrywa są szokujące, a mężczyzna dochodzi do wniosku, że nigdy tak naprawdę nie poznał swojej żony. Kolejne tajemnice, które wypływają pokazują zupełnie inne oblicze jego żony, a sprawa zaczyna się jeszcze bardziej komplikować i robić się niebezpieczna. Niestety nic więcej nie mogę zdradzić, bo odbiorę Wam całą frajdę z odkrywania tej historii, a uwierzcie mi dzieje się sporo!

Zatrutka to przemyślana i dobrze skonstruowana powieść psychologiczna, w której autorka sprawnie prowadzi nas przez wydarzenia sprawiając, że nie sposób odłożyć książkę na bok. Przydryga w Zatrutce pokazuje, że każdy z nas skrywa swoje tajemnice i nigdy nie da się poznać w pełni drugiej osoby. Każde nasze czyny i decyzje, jakie podejmujemy zawsze znajdą odzwierciedlenie w przyszłości i czasami mają na nią olbrzymi wpływ. Autorka porusza też problem depresji poporodowej, który współcześnie jest bagatelizowany. To istotne, że w literaturze jest miejsce na ważne, społeczne tematy.

Zatrutka to przewrotne historia, której akcja trzyma tempo do samego końca. Jeśli szukacie ciekawej historii, to zapewne jest to świetny wybór!

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE