Franz Kafka – Proces (Klasyka na regale #9)

Nadrabiam zaległości z literatury klasycznej. Proces Franza Kafki to historia przesiąknięta absurdem, która niestety nie straciła na aktualności.

Proces to połączenie surrealizmu i absurdu. Wydanie z ilustracjami Bruno Schulza zachwyca. Wydawnictwo MG stanęło na wysokości zadania i dostaliśmy pięknie wydaną książkę. Sama twórczość Kafki wymyka się spod sztywnych ram interpretacji. I chociaż Proces dosyć powierzchownie interpretuje się jako sprzeciw wobec ustroju totalitarnego i biurokracji zawiera o wiele większe pole do popisu w kwestiach jego odbioru.

Józef K. zostaje oskarżony i ma być toczone przeciwko niemu postępowanie. I niby wszystko jest w porządku, jednak Józef K. nie wie czym zawinił, ani o co jest oskarżany. Tym samym spotykamy się z bohaterem kafkowskim, samotnym, wyobcowanym i zdystansowanym. Józef K. mimo tego, że nie ma sobie nic do zarzucenia wpada w kuriozalną machinę sądowniczą i postanawia walczyć o siebie. Absurdalny jest nie tyle sam proces nie wiadomo o co, ale też areszt, podczas którego podejrzany normalnie funkcjonuje w życiu społecznym. Czytelnik staje się świadkiem walki z wiatrakami, jaką prowadzi wspomniany Józef K. Poza głównym bohaterem przez powieść przewija się kilka drugoplanowych postaci, które dopełniają historię.

Proces to książka trudna, chociaż paradoksalnie czyta się ją bardzo szybko. Trudna dlatego, że nie ma tam faktycznie akcji, na której moglibyśmy się skupić. Całość ciągnie się, a my na każdym kroku zastajemy bohatera w absurdalnych i nie do końca zrozumiałych sytuacjach. Czytając tę powieść ponownie inaczej się ją odbiera, gdyż mimo upływu lat nie straciła ona na aktualności. Gęste opary absurdu możemy spotkać na każdym kroku. Zwłaszcza teraz obserwując polskich polityków. Proces to książka niejednoznaczna, przytłaczająca i wymagająca. I pomyśleć, że autor nie chciał, aby została ona wydana. Na uwagę zasługują również ilustracje, które stworzył Bruzno Schulz podkreślają klimat całej historii.

Na podstawie książki w 1993 roku został nakręcony film. W rolę Józefa K. wcielił się Kyle MacLachlan.

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE