Strona głównaBrak kategoriiFredrik Backman, Moi przyjaciele (2026)

Ostatnio opublikowane

Fredrik Backman, Moi przyjaciele (2026)

To będzie jedna z moich ukochanych książek!

O Moich przyjaciołach opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Marginesy.

Większość ludzi ich nie zauważa – trzech drobnych postaci na końcu długiego mola w rogu jednego z najsłynniejszych obrazów na świecie. Sądzą, że to po prostu morski pejzaż. Ale Louisa, która wkrótce skończy osiemnaście lat i sama marzy o byciu artystką, wie, że jest inaczej.

Ponad dwadzieścia lat wcześniej, w odległym nadmorskim miasteczku, grupa nastolatków ucieka przed codziennością i spędza letnie dni na opuszczonym pomoście. Jest tam zawsze gotowy do bójki Joar, jest spokojny i powściągliwy Ted opłakujący stratę, która dopiero ma nadejść, Ali, która aż za dobrze wie, co to znaczy stracić dom, i wreszcie on, artysta, który chomikuje tabletki nasenne i woli pozostawać w cieniu, ale posiada dar tak niezwykły, że mógłby zmienić świat. Te zagubione dusze w sobie nawzajem odnajdują siłę, by wstawać każdego ranka, by marzyć, by kochać.

Tamtego lata powstaje dzieło sztuki o nadzwyczajnej sile – obraz, który po latach przypadkiem trafia w ręce Louisy. Dziewczyna wyrusza w pełną niespodzianek podróż, by poznać historię jego powstania i zdecydować o dalszych losach. Im bliżej jest prawdy, tym większą czuje potrzebę uwolnienia swojego artystycznego ducha. Jednak szczęśliwe zakończenia nie są gwarantowane i nie zawsze wyglądają tak, jak byśmy oczekiwali…

Są takie powieści, które trafiają prosto w serce czytelnika, są takie książki, o których się nie zapomina i wreszcie są takie książki, których nie chce się kończyć. I właśnie taką powieścią jest książka Moi przyjaciele autorstwa Fredrika Backmana. Autora możecie kojarzyć chociażby z książki Mężczyzna imieniem Ove, którą też bardzo Wam polecam! Moi przyjaciele to opowieść o sile przyjaźni, o odrzuceniu przez rówieśników i szukaniu swojego miejsca w świecie. O sztuce, która potrafi uratować życie. Przypadkowe spotkanie, które zmienia życie kilku osób, strata, z którą trudno się pogodzić i odrywanie przeszłości, które staje się uwalniające. Wspaniała historia o tym, że nie warto dostosowywać się do otoczenia i warto pozostać sobą. O niezrozumieniu, załamaniu i sile dobrej przyjaźni, która dodaje skrzydeł. Tutaj każdy z bohaterów jest poraniony i ma się ochotę ponaklejać im plasterki z miłości i zrozumienia. Piękna to książka, której długo nie zapomnę. Przeczytajcie! I naprawdę zazdroszczę wszystkim tym, którzy lekturę mają przed sobą.

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane