Hanni Münzer – Miłość w czasach zagłady (2016)

Miłość w czasach zagłady to wielowątkowa opowieść przepełniona całą paletą emocji. To historia kilku pokoleń, historia ich życia, walki o lepsze jutro. To historia o miłości i jej wielu odcieniach. 

Hanni Münzer, jak czytamy na stronie Wydawnictwa Insignis, od najmłodszych lat przejawiała – ku utrapieniu rodziców i nauczycieli – nadzwyczaj żywą wyobraźnię i już jako sześciolatka pochłaniała każdą książkę, jaka wpadła jej w ręce. Z czasem mały mól książkowy przeistoczył się w pisarkę. W 2013 roku wydała swoją debiutancką powieść Rybacy dusz, połączenie thrillera z romansem. Miłość w czasach zagłady ukazała się w 2014 roku. Na szczęście Wydawnictwo Insignis postanowiło wydać ją na naszym rynku.

Miłość w czasach zagłady opowiada życie kilku pokoleń. Całość historii rozpoczyna się w czasach współczesnych, gdy pewnego dnia znika mama Felicity. Jak się później okazuje kobieta znajduje się we Włoszech. Zatroskana córka udaje się do niej i na miejscu odkrywa przeszłość swojej babci. Bolesną, trudną, skrywaną przed rodziną. Zapisaną na kartkach, które do tej pory przetrwały. Tak poznajemy losy Gustava i Elizabeth, Debory, później nazywaną Marią, by na powrót powrócić do Felicity i Marthy.

Miłość w czasach zagłady jest napisana lekkim językiem, aczkolwiek miejscami autorka popada nieco w patos rozważając nad sensem ludzkiej egzystencji. Nie zmienia to faktu, że opowiedziana przez nią historia skradła moje serce. Cóż, zapewne większość kobiet lubi takie opowieści, w których bohaterowie heroicznie walczą o swoje uczucia. Cichym bohaterem jest tutaj tocząca się wojna i jej bestialski obraz. Potraktowana nieco po macoszemu stanowi tło dla wydarzeń z życia bohaterów. To oni są na pierwszym planie, ich zmagania, problemy, uczucia, trudne decyzje. To pięknie napisana saga rodzinna, którą po pewnym czasie zaczynamy żyć. Autorka ma dar pisania o uczuciach, czasem nieco górnolotnie, jednak przy tym ujmująco. Pokazuje jak relacje rodzinne wpływają na każde następne pokolenie. To właśnie dzięki poznanej historii Felicita ma szansę naprawić swoje relacje z matką, a ta druga wreszcie zaczyna rozumieć chłód i oziębłość swojej rodzicielki. Poza historią rodzinną autorka pokazuje oziębłość, brutalność i smutne realia wojny. Nie koncentruje się na nich, jednak wnikliwi czytelnicy zwrócą na nie uwagę.

Zauroczyła mnie ta historia, lubię takie opowieści, w których przewija się wiele emocji, niejednoznacznych decyzji i dylematów. Jeśli lubicie wielowątkowe historie osadzone w wojennych czasach zapewne spodoba wam się powieść Hanni Münzer. Z chęcią sięgnę po kolejne książki, jakie ukażą się na naszym rynku. Miłość w czasach zagłady to również przykład na to, iż książki wydane na zasadzie self-publishingu mogą osiągnąć międzynarodowy sukces.

Nie sposób pominąć okładkę, która dopełnia tę opowieść. Intensywna czerwień kobiecego płaszcza przykuwa uwagę, a aura tajemniczości pobudza naszą ciekawość.

miłość w czasach zagłady

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE