Strona głównaBrak kategoriiHubert Klimko-Dobrzaniecki, Tu i tam (2025)

Ostatnio opublikowane

Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Tu i tam (2025)

Hubert Klimko-Dobrzaniecki to autor, którego książki lubię, co prawda czytałam dopiero dwa tytuły, ale oba były świetne.

Jak wspomniałam na wstępie do tej pory przeczytałam dwie powieści Huberta Klimko-Dobrzanieckiego, a mianowicie Fisharmonię oraz Niech żyje śmierć! Obie polecam! Dlatego chętnie zgodziłam się na współpracę przy zbiorze felietonów Tu i tam. Opowiem Wam o nim w ramach współpracy reklamowej z Oficyną Literacką Noir sur Blanc.

„Tu i tam” to zbiór felietonów pisanych od kilkunastu lat przez Huberta Klimko-Dobrzanieckiego do miesięcznika „Odra”. Do wydania książkowego autor zdecydował się wybrać te, które są świadectwem jego życiowej i artystycznej drogi. Od 33 lat mieszka poza Polską, ale utrzymuje stały kontakt z ojczyzną. Stąd tytuł tego tomu, w którym oprócz spostrzeżeń i refleksji dotyczących życia w Anglii, Holandii, na Islandii czy w Austrii znalazły się też zapiski natury ogólniejszej. Jak przystało na dobrego felietonistę Klimko-Dobrzaniecki pisze subiektywnie, emocjonalnie, a czasem nawet tendencyjnie i prowokacyjnie. W swoich opiniach jest krytyczny, posługuje się szyderstwem i ironią, wywołuje u czytelników emocje, skłania ich do myślenia i sformułowania własnego zdania na poruszane tematy. Nie stroni też od powagi, która ujawnia się zwykle przy okazji trudniejszych wspomnień. Stwarza również okazję do prześledzenia niektórych wątków przewijających się w powieściach, a mających źródło w zdarzeniach opisanych w felietonach.

Tu i tam to zestawienie felietonów, które ukazywały się w miesięczniku Odra. Ja już polecałam Wam Fisharmonię i Niech żyje śmierć! Huberta Klimko-Dobrzenieckiego, które są świetne a teraz mam nadzieję, że uda mi się przekonać Was do zbioru tych felietonów. Autor w swoich tekstach jest zabawny, ironiczny, sarkastyczny, a czasami prześmiewczy i prowokujący. To jedna z tych książek, przy których, co jakiś czas parskałam śmiechem. Chociaż muszę też zaznaczyć, że nie brakuje w tekstach poważnych tematów. Niemniej felietony Klimko-Dobrzanieckiego to krótkie teksty, które w celny sposób opisują rzeczywistość zmieniająca się na przestrzeni lat. Autor ma sentyment do podróżowania koleją i to mnie z nim łączy 🙂 Jego spostrzeżenia ze sowich podróży są zabawne i sprawiają, że czytelnik mimowolnie się uśmiecha. Jako, że autor mieszka na Islandii nie brakuje tutaj tekstów odnoszących się do życia tam, ale także do życia w Anglii, Holandii, czy w Austrii. Wiele ciekawostek, trochę anegdot a wszystko oto przeplatane smaczkami z życia pisarza i podróżnika. Bawiłam się przednio, poznałam nieco autora i na pewno chętnie sięgnę po kolejne książki. A Wam polecam Tu i tam. Dajcie się porwać lekturze!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane