Pogoda od dłuższego czasu nas nie rozpieszcza, ale to wcale nie oznacza, że musimy chodzić marudni z oznakami chandry i depresji. To przecież idealny czas, w którym możemy usiąść pod kocem, z kubkiem ulubionej herbaty i oddać się lekturze. Razem z księgarnią internetową Gandalf przygotowałam dla Was propozycje książek idealnych na deszczowe wieczory. 

Jesień to piękny czas. Trzeba tylko umieć dostrzegać jego piękno. Lubimy narzekać na pogodę, krótkie dni i częste przeziębienia. Dla mnie to okres kolorowych drzew, rytmicznego stukotu deszczu o parapet i wieczorów, gdy mogę na kilka godzin zatopić się w lekturze. Razem z księgarnią internetową Gandalf przygotowałam dla Was zestawienie książek, które idealnie pasują na deszczowe dni. Myślę, że każdy w tym zestawieniu znajdzie coś dla siebie.

ver-1

Literatura kobieca

Magdalena Witkiewicz, Pracownia dobrych myśli

To książka, która wywołuje łzy, zarówno te ze śmiechu, jak i wzruszenia. Dajcie się wciągnąć w historię mieszkańców pewnej kamienicy przy ulicy Przytulnej 26. Jestem przekonana, że ich perypetie rozchmurzą każdy pochmurny dzień. Pracownia dobrych myśli to zabawna, lekka, ale też mądra i życiowa opowieść o poszukiwaniu szczęścia, miłości i o tym, że życie nie raz może nas zaskoczyć.

http://www.gandalf.com.pl/b/pracownia-dobrych-mysli/

Natalia Sońska, Garść pierników, szczypta miłości

Debiutancka powieść Natalii Sońskiej to lekka, miejscami przejmująca, opowieść o miłości, przyjaźni, poszukiwaniu szczęścia. Autorka pokazuje, że życie bywa przewrotne, nieprzewidywalne i zaskakujące. To książka, która pokazuje jak ważni w naszym życiu są przyjaciele. Ci prawdziwi. Na dobre i na złe. Tacy, do których możemy zadzwonić w środku nocy a przyjadą w najdalszy kraniec świata, by z nami być, albo poruszą niebo i ziemię , by nam pomóc. Otuli nas w jesienne wieczory niczym ciepły koc.

http://www.gandalf.com.pl/b/garsc-piernikow-szczypta-milosci/

Winston Graham, Ross Poldark

Ross Poldark to pierwszy tom pasjonującej historii rodu Poldarków. Opowieść napisana z rozmachem i dbałością o szczegóły. To książka przepełniona miłością, namiętnością, ale też zazdrością. Świetnie wykreowani bohaterowie, bogate tło społeczno-obyczajowe i lekki język sprawiają, że książkę czyta się bardzo dobrze.

http://www.gandalf.com.pl/b/ross-poldark/

Magdalena Knedler, Klamki i dzwonki

Klamki i dzwonki to udane połączenie powieści obyczajowej, romansu i powieści współczesnej. Widać, że autorka lubi bawić się formą, dla niej nic nie jest oczywiste zarówno w obrębie danego gatunku, jak i w sferze uczuć. Nie spodziewajcie różowo-landrynkowej historii miłosnej. Magdalena Knedler lubi niedomówienia, zostawia sporo miejsca na refleksje czytelnika. A przecież czyż w deszczowe wieczory nie lubimy czasami porozmyślać o życiu?

http://www.gandalf.com.pl/b/klamki-i-dzwonki/

Nino Haratischwili, Ósme życie

Jestem totalnie zauroczona historią jaką opowiada nam autorka. To opowieść o losach rodziny przepełniona wieloma tragicznymi wydarzeniami i wieloma emocjami. Wszystko to ma miejsce na tle zmieniającej się, walczącej i umęczonej wojną Europy. Ósme życie to monumentalna saga rodzinna opowiadająca o losach sześciu pokoleń od 1900 roku aż po czasy współczesne. Akcja toczy się w Gruzji, Londynie, Berlinie i Moskwie. Pięknie napisana, porywająca opowieść, w której można się zatracić na wiele godzin.

http://www.gandalf.com.pl/b/osme-zycie/

Kryminał

A jeśli lubicie poczuć dreszczyk emocji wybrałam dla Was kilka kryminałów, które świetnie pasują na deszczowe dni.

Robert Małecki, Najgorsze dopiero nadejdzie

Robert Małecki zaskoczył mnie swoim debiutem. To kryminał z wyraźnymi elementami powieści sensacyjnej. Od lektury trudno się oderwać. Akcja pędzi na łeb, na szyję, jest wiele zwrotów akcji, które potrafią zaskoczyć, jest pełnokrwisty (super)bohater. Czego chcieć więcej? A najciekawsze jest to, że jak sugeruje samo zakończenie, najgorsze dopiero nadejdzie…

http://www.gandalf.com.pl/b/najgorsze-dopiero-nadejdzie/

Alek Rogoziński, Jak cię zabić, kochanie?

Alek Rogoziński pokazuje, że kryminał poza nutką strachu może też bawić. Jak cię zabić, kochanie? to udana komedia kryminalna, w której dzieje się bardzo dużo. Postaci są przerysowane, ale w tym tkwi ich urok. W związku z takim obrotem sprawy jesteśmy świadkami wielu zabawnych, miejscami absurdalnych sytuacji, a wisienkę na torcie stanowi samo zakończenie. Nutka grozy połączona z humorem? Jestem na tak!

http://www.gandalf.com.pl/b/jak-cie-zabic-kochanie/

Bartosz Szczygielski, Aorta

Bartosz Szczygielski to kolejny debiutant w tym zestawieniu. Aorta to mroczny kryminał, a przedstawiona w nim historia miejscami wywołuje ciarki na plecach. Jest to lektura wciągająca, ale też wymagająca. Czytelnik musi zwracać uwagę na detale, które nie raz odgrywają istotną rolę. Pruszków znowu pokazuje swoje ciemne oblicze.

http://www.gandalf.com.pl/b/aorta/

Agnieszka Olejnik, Niobecna

Pomyślcie jak wiele razy chcieliście znaleźć się na miejscu jakiejś osoby? Czy wtedy zastanawialiście się nad tym, jakie konsekwencje mogło to za sobą pociągnąć? Agnieszka Olejnik pokazała konsekwencje zmiany tożsamości. Świetny motyw na stworzenie kryminału. Nieobecna to poruszająca historia, która trzyma w napięciu do samego końca.

http://www.gandalf.com.pl/b/nieobecna/

Katarzyna Puzyńska, Motylek

Niebawem ukaże się Dom czwarty, siódma już część serii dziejącej się w Lipowie i okolicach. Zdecydowanie na deszczowe wieczory proponuję zacząć od Motylka. Zagadka goni zagadkę. Tajemnica skrywa kolejną tajemnicę. Losy bohaterów wzajemnie się przeplatają tworząc siatkę zdarzeń. Co chwilę czekają na nas nowe, zaskakujące wątki. Idealna mieszanka dla fanów kryminałów.

http://www.gandalf.com.pl/b/motylek-e/

Za oknem ciągle pada? To świetna okazja, aby poczytać książkę. Co wybieracie na te deszczowe dni? Którą z proponowanych przeze mnie książek chcielibyście przeczytać? A jakie książki Wy mi możecie zaproponować? 😉

ver-2

32 KOMENTARZE

  1. Wczoraj skończyłam książkę Rogozińskiego i faktycznie, jest całkiem przyjemna na tę jesienną słotę 😉 Sama polecam na ten czas serię kryminalną Lackberg i „Wszystkie jasne miejsca” Jennifer Niven 😉

    Paulina z naksiazki.blogspot.com

  2. „Jak Cię zabić, kochanie” i „Pracownia dobrych myśli”- oj, ile ja bym dała żeby móc to przeczytać 🙂
    „Motylek” również polecam! 🙂 A jeśli chodzi o „Klamki i dzwony”, to akurat czekam na tą książkę, więc zobaczymy czy się sprawdzi. Prawdopodobnie ma w najbliższych dniach ciągle padać, więc będę mieć okazję przetestować 🙂

  3. Dzisiaj właśnie mają do mnie przyjść ,,Klamki i dzwonki”, więc będę miała okazję sprawdzić, czy dobrze sprawdzają się w połączeniu z kocykiem i gorącą herbatką. Zwykle nie czytam literatury kobiecej i bardziej interesuje mnie kryminał, a z wymienionych przez Ciebie najbardziej interesuje mnie ,,Aorta” 🙂
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z Books of Souls

  4. Masz tu tyle polskich autorów, a ja od lat nie czytałam nic polskiego. Wiele osób poleca czy zachwala, a ja nigdy nie mogę się przemóc. Mam takie skrzywienie ze szkoły, bo tam same polskie tytuły były. Zobaczymy tym razem. 😉

  5. Dużo interesujących tytułów. Najbardziej przyciąga „Ross Poldark”, chociaż do serialu też jak dotąd się nie zabrałam. Z kryminałów lubię najbardziej te z przymrużeniem oka, np. Joanny Chmielewskiej. Z powyższego zestawienia zatem pewnie najbardziej spodobałaby mi się książka „Jak cię zabić, kochanie?”. Na razie u mnie na tapecie „Święci i biesy” Zycha i Vargasa.

  6. „Pracowani dobrych myśli” brzmi bardzo zachęcająco. Sam tytuł jest taki ciepły, że wydaje się to być idealna lektura na jesień.

    Ja jako zapalona fanka kryminałów na pewno sięgnę po Twoje propozycje. R. Małecki i A. Olejnik już są jakiś czas na mojej liście, muszę w końcu dorwać ich książki!

  7. Niedawno zaopatrzyłam się w „Pracownię dobrych myśli” i będę w tym tygodniu czytać <3. Chciałam zacząć w momencie odebrania książki z księgarni, ale co chwila coś się działo i to moje czytanie odkładałam na potem. Debiut Natalii Sońskiej również czeka na swoją kolej, kiedyś kupiłam -40% dwie jej książki, teraz planuję zakup kolejnej :D. Okładka najnowszej chwyta za serducho :).

  8. Motylka skończyłam-rewelacja, do samego końca nie wiedziałam, kto zabił. Nieobecną mam fizycznie i w najbliższych planach. Zresztą wszystkie tytuły fajne i ….zachęcające… Pozdrawiam

  9. Jej…. z Twoich propozycji przeczytałam tylko Motylka, masakra jakie mam zaległości w polskiej literaturze :D. Teraz korzystam głównie z biblioteki, mam silnie postanowienie, żeby kupować wyłącznie książki naukowe/branżowe/popularnonaukowe.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here