Jentezen Franklin – Uwierz, że możesz. Czas, aby marzenie stało się rzeczywistością (2015)

Uwierz, że  możesz.  Czas, aby  marzenie  stało  się  rzeczywistością. Po tytule możemy pomyśleć, że to kolejna książka motywacyjna. Owszem ma takie przesłanie, jednak jest ono silnie zakorzenione w Bogu i wierze.

Jentezen Franklin to znany mówca konferencyjny. Jego program telewizyjny Kingdom Connection (Łącze z Królestwem) transmituje każdego tygodnia wiele krajowych i międzynarodowych sieci telewizyjnych. Jest również autorem książek takich jak Zwycięstwo nad strachem oraz Post, który przez wiele tygodni pozostawał na liście najlepiej sprzedających się książek według New York Timesa.

W swojej książce pokazuje jak ważne znaczenie mają nasze marzenia oraz wizja życia przygotowana dla nas przez Boga.  Każdy  powinien realizować swoje marzenia niezależnie od tego jak nierealistyczne się wydają. To one stają  się źródłem radości i nadziei na przyszłość. Powinniśmy je chronić i karmić,  gdyż dopóki mamy marzenia nigdy się nie zestarzejemy. Autor mówi o marzeniach danych nam przez Boga, które są jedną z form oddania mu chwały. Kiedy Bóg  przemawia twój duch to rozpoznaje i nie mamy co do tego wątpliwości. Ważne jest byśmy przez życie nie przechodzili  bez wizji. W jej istocie nie chodzi o to, abyś otrzymał to czego o pragniesz motywowany egoizmem. W takim wypadku Bóg nie będzie tego wspierać.  Wizje i marzenia powinny realizować cele Królestwa Bożego.

Wizji nie należy mylić z celami.  Na wielu etapach naszego życia czy to w szkole, czy później w życiu dorosłym słyszymy o wyznaczaniu sobie celów.  Nie ma w tym nic złego,  jednak według autora cele nie są tożsame z wizją.  Ta pochodzi od Boga. To duchowa sprawa, którą dostrzegamy dostrajając się do Boga. By odkryć w sobie wizję nie możemy być bierni,  powinniśmy się starać.  Takim podejściem powinniśmy również kierować się w naszym życiu,  by nie postać biernym,  godzącymi się na wszystko co spotyka nas w życiu.

Sukces polega na tym, że staramy się sprostać wyzwaniom, jakie niesie życie, a nie uciekamy od nich.

Autor uświadamia nas, że jesteśmy kimś znacznie ważniejszym niż nam się wydaje. Ważni ludzie  robią ważne rzeczy. Musimy tylko uwierzyć,  że możemy.  Jeśli planujemy otworzyć firmę,  skończyć studia, czy zrealizować jakikolwiek inne marzenie musimy uwierzyć w to, że możemy.  Jeśli w to uwierzyć,  możemy tego dokonać.  Nic jednak nie dzieje się samo, a na naszej drodze pojawiają się trudności,  ale z nimi również sobie poradzimy. Książka zawiera wiele przykładów z życia autora, który doświadczył wielu łask płynących od Boga. Zawiera również mnóstwo przykładów z Pisma Świętego. Stanowi ciekawe duchowe doświadczenie. Pozwala na nowo spojrzeć na swoje życie. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to pozycja dla wszystkich, jednak dla osób wierzących, tak jak dla mnie, jest ona lekturą pozwalającą na refleksję, zatrzymanie się i zastanowienie w jakim kierunku (zwłaszcza w kwestiach Bożych) zmierza moje życie? Istnieją różne sposoby wchodzenia na ścieżkę stałego rozwoju, czyli systematycznego realizowania celów oraz odnoszenia sukcesów zarówno tych mniejszych i większych. W tym wszystkim musimy, jednak pamiętać, że ważne znaczenie ma również rozwój duchowy.

Poprzedni artykułPo okładkach #4
Następny artykułŚwiąteczny berek książkowy

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE