Po opowiadania sięgam chętnie, zwłaszcza, jeśli mają taki klimat!
Kiedy dostałam propozycję objęcia patronatem nie wiedziałam, czego się spodziewać. Zaczęłam czytać i przepadłam! Ależ wspaniałe i klimatyczne opowieści. Opowiem Wam o nich w ramach współpracy reklamowej z Autorką, Joanną Kurek.
Czy opowieści mogą zmieniać świat?
W świecie, gdzie legendy są tylko szeptem przeszłości, pewna Bajarka otwiera księgę, by na nowo rozpalić ogień w sercach słuchaczy.
Wędruj przez dwanaście niezwykłych opowieści – od lodowych pustkowi i leśnych ostępów po zgliszcza przyszłości.
Poznaj kozę, która pilnowała zimy, ducha fiordu, który czekał na pokutę, diabełka, który zapragnął dobra, i proroka, który otworzył bramę.
„The Storyteller from the Land of Snow” to książka pełna magii, wzruszeń i pytań, które zostają w duszy długo po ostatniej stronie.
Dla dzieci i dorosłych.
Dla tych, którzy wciąż potrafią marzyć.Dwanaście opowieści. Dwanaście światów.
Jedna księga, która pamięta wszystko.Niektóre legendy już się wydarzyły.
Inne… dopiero się zaczną.

The Storyteller from the Land of Snow. Bajarka z Krainy Legend to zbiór 12 opowiadań, które ukazały się pod moim patronatem medialnym. Totalnie zakochałam się w klimacie tych opowieści. Nieco mrocznych, trochę tajemniczych i szalenie wciągających. To jak spotkanie z przeszłością, ale też wyciąganie rąk ku przyszłości. Połączenie rożnych światów, legend, opowieści. O tym, że słowa mają moc i mogą wpływać na życie. Książka dla młodzieży, ale tez i dorosłych, którzy kochają uciekać w wyimaginowane światy. Czytając ma się wrażenie, że siedzimy koło Bajarki i ulegamy jej opowieściom. A ta zabiera nas w różne światy. Pełne przygód, niespodziewanych wydarzeń i odrobiny magii. Jestem oczarowana klimatem, jaki udało się stworzyć Autorce w tych historiach. The Storyteller from the Land of Snow to pozycja, w której przepadniecie na kilka wieczorów. Idealna na jesień. W dodatku postać Bajarki może zabrać Was w czasy dzieciństwa, bo mi przypomniała o mojej babci, która także opowiadała nam różne historie. Czytajcie! Polecam!