Lubię sięgać po debiuty i odkrywać nowe nazwiska. Tym razem przeczytałam Gdy zgaśnie nadzieja autorstwa Joanne Kormylo.
Gdy zgaśnie nadzieja to jedna z tych powieści, o których długo nie zapomnę. Opowieść, która bardzo mnie poruszyła, i którą na pewno będę niejednokrotnie wspominać. O tej powieści opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia.
Polska, rok 1942.
Anna zdruzgotana upadkiem ukochanej Warszawy postanawia dołączyć do polskiego ruchu oporu. Otrzymuje niebezpieczne zadanie: przemycać dzieci z warszawskiego getta kanałami i zapewniać im bezpieczne schronienie.
Podczas jednej z akcji poznaje Johnniego – pilota RAF, który uciekł z niemieckiego obozu jenieckiego. W mieście grozi mu śmierć, więc Anna ryzykuje wszystko, by wyprowadzić go z Warszawy.
Gdy zostaje schwytana przez SS i trafia do obozu koncentracyjnego Ravensbrück, poznaje prawdziwe oblicze piekła. Słynąca z brutalności strażniczka – zwana Bestią – obiera Annę za swój cel.
Niespodziewanie Anna zostaje przeniesiona do innego obozu, gdzie ponownie spotyka Johnniego. Oboje snują desperacki plan ucieczki – ryzykowny krok, który może ich kosztować życie.
Czy zdołają odnaleźć wolność i przetrwać wojnę razem?

Gdy zgaśnie nadzieja to jedna z tych powieści, które wchodzą pod skórę. Historia, której się nie zapomina, i która wywołuje mnóstwo emocji. Porusza tym bardziej, że inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. Nie potrafię sobie wyobrazić ogromu strachu, bólu i niepewności, które towarzyszyły ludziom podczas wojny każdego dnia. Gdy zgaśnie nadzieja to opowieść o miłości, która tak naprawdę nie miała prawa się zdarzyć, o przewrotności ludzkiego życia i o tym, że czasami jesteśmy w stanie walczyć nawet ostatkiem sił. To także historia o zemście i o tym, że każdy powinien odpowiedzieć za czyny, których się dopuścił. O próbach budowania nowego życia na zgliszczach poprzedniego, i próbach pozbierania się po traumach, które na zawsze zostają w człowieku. O niezłomności, uporze, oddaniu innym i o tym, że wojna to najgorsze, co może się wydarzyć. Patrząc na to, co dzieje się na świecie, po tych wszystkich złych i brutalnych doświadczeniach z historii nadal trudno jest mi uwierzyć w to, do czego zdolni są ludzie. Powieść Joanne Kormylo porusza do głębi, a jej lektura przepełniona jest emocjami. Polecam!