Karol Lewandowski – Busem przez świat. Ameryka za 8 dolarów (2014)

Busem przez świat. Ameryka za 8 dolarów to druga książka z wyprawy paczki przyjaciół, którzy pewnego dnia postanowili wybrać się na Giblartar (pierwsza książka została poświęcona tej wyprawie). Nic w tym dziwnego, gdyby nie pojechali busem. Ich druga, wielka wyprawa odbyła się do Ameryki.

Totalna jazda bez trzymanki! USA, Kanada i Meksyk za osiem dolarów dziennie. Trzy miesiące, sześcioro przyjaciół i jeden rozklekotany samochód. Dla ekipy Busem Przez Świat nie ma rzeczy niemożliwych! Starcie z gangiem, hamburgery z aligatora, indiańskie legendy, miasteczka widma przy Route 66. Magia Yellowstone, dzień w Dolinie Śmierci, miejskie wędrówki śladami filmów Tarantino.

Ameryka za 8 dolarów to kolejny dowód na to, że w życiu praktycznie nie ma rzeczy niemożliwych. Ponad dwadzieścia pięć tysięcy kilometrów, często po bezdrożach, pustyniach w starym busie, trzy miesiące i osiem dolarów dziennie. Brzmi irracjonalnie? Zatem poznajcie Karola, Alex, Wojtka, Pazia, Zyśka i Wuję, dla których to słowo nie istnieje.

Tym razem panowie i jedna pani wybrali się swoim busem w podróż po Ameryce. Pomysł, który zrodził się w ich głowach spontanicznie obecnie urósł to rangi projektu w ramach, którego odbywają się różne wyprawy. Obecnie grupa wyruszyła w podróż do Islandii, która zakończy się 10 lipca, i po której mam nadzieję, Karol napisze kolejną książkę.

Książka rozpoczyna się od opisania całego etapu przygotowań do wyprawy, który trwał prawie rok. W tym czasie musieli po pierwsze zebrać potrzebne fundusze. Zwracali się setkami maili i telefonów do różnych firm w celu pozyskania potrzebnej kwoty. Zrodził się również pomysł kartki ze świata tj. za każdą wpłatę 10zł przeznaczoną na paliwo możemy otrzymać pocztówkę skąd sobie zażyczymy. Następnie musieli załatwić wizy, potrzebne ubezpieczenia, a co najważniejsze wysłać busa do Ameryki. I tutaj trafili na pierwsze problemy, a mianowicie osoba, która obiecała się tym zając zniknęła bez słowa. Troszkę zajęło znalezienie firmy, która w dodatku nie weźmie za to horrendalnej kwoty. W końcu udało się i bus wyruszył w podróż do Ameryki. Pozostała kwestia biletów, spakowania się i wylotu w kolejną podróż marzeń.

Ameryka za 8 dolarów to swego rodzaju przewodnik o tym co warto zobaczyć i gdzie się wybrać. W lekki i zabawny sposób czytamy o tym co spotkało ekipę podczas ich wyprawy. Co ciekawe podczas swojej podróży poznali wielu wspaniałych, a co najważniejsze bezinteresownych ludzi, którzy wiele razy im pomogli. Zasmakowali spania na dzikich plażach, oglądali najpiękniejsze wschody Słońca, grali w kasynie w Las Vegas czy mieli okazję poznać Tomasza Adamka i Roberta Burneikę (bardziej znanego jako Hardkorowy Koksu). Brzmi zachęcająco? Zapewne wielu z nas lubi podróżować, zwykle jednak są to wykupione wycieczki z biur podróży do Turcji, Bułgarii czy Egiptu. Dosyć przewidywalnie. Ludzie boją się zaryzykować i wybrać się w podróż w nieznane. Ja się nie dziwię, gdyż sama spędziłam urlop na Majorce, urlop który zorganizowało mi biuro podróży. Czytając jednak opowieść Karola miałam ochotę rzucić wszystko obmyślić plan i wybrać się w taką podróż. To w jaki sposób Karol opisuje całą podróż sprawia, że nawiązuje się więź między ekipą a czytelnikiem. A Karol ma dar opowiadania. Snuje swoją opowieść lekko, bez wydumanego język i zbędnego patosu. Druga busowo-podróżnicza relacja jest znacznie lepsza od pierwszej, bardziej dopracowana i lepiej napisana. Dużym plusem książki są zamieszczone w niej kolorowe zdjęcia. Nie w formie wkładki a w każdym rozdziale. W lepszej jakości niż w pierwszej książce. Trzeba przyznać, że Wydawnictwo Sine Qua None się postarało.

 

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE