Karolina Wilczyńska, Anielski kokon (2019)

Anielski kokon to wznowienie powieści Karoliny Wilczyńskiej z 2007 roku. To historia specyficzna i dająca do myślenia. Podczas lektury do samego końca końca nie wiemy, jak interpretować wydarzenia i zachowanie głównej bohaterki.

Olga ma pracę, która mocno ją absorbuje, poświęca jej wiele czasu i naprawdę się stara. Pewnego dnia dostaje wiadomość, że została wybrana by stać się aniołem. Początkowo nie traktuje tej wiadomości poważnie, jednak w jej życiu pojawia się Ananke, tajemniczy mężczyzna, który zaczyna ją śledzić. Olga zaczyna dziwnie się zachowywać i sama powoli zaczyna wierzyć, że faktycznie została wybrana. odsuwa się od rodziny i bliskich i postanawia pomagać ludziom.

Anielski kokon to historia na granicy realności i metafizyki. Fabuła została tak skonstruowana, że czytelnik do końca nie wie co jest prawdą, a co złudzeniem i wyobrażeniem głównej bohaterki. Postawa i zachowanie Olgi pokazuje jakie skutki ma choroba psychiczna, o ile w jej przypadku to właśnie choroba? O ile teraz w twórczości Karoliny Wilczyńskiej poruszane problemy i tematy są bardzo realne, tak Anielski kokon to swego rodzaju eksperyment literacki i zabawa z czytelnikiem, gdyż tę historię do pewnego momentu każdy z nas może odebrać po swojemu, dopiero zakończenie przynosi rozwiązanie nurtujących pytań, ale też szokuje.


Anielki kokon to specyficzna opowieść o tym, co nam w życiu przeszkadza, co nas uwiera i z czym sobie nie radzimy. Choroby jakie nas dotykają czasem bywają niezrozumiałe i nie da się ich racjonalnie wytłumaczyć, czasem nawet są zagrożeniem dla naszego życia. Psychika ludzka bywa słaba, dlatego tym bardziej nie należy jej lekceważyć. Główna bohaterka to kobieta, której nie da się do końca zrozumieć, żyjąca na pograniczu jawy i swoich wyobrażeń, zagubiona i przepełniona strachem oraz mająca przekonanie pełnienia pewnej misji na ziemi. Jestem pewna, że ta książka, jeśli jeszcze jej nie czytaliście pokaże Wam autorkę z innej strony.



Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE