Ostatnio czytałam powieść obyczajową autorstwa Klaudii Muniak, którą Wam polecałam, a dzisiaj przychodzę z jej kryminalno-sensacyjną odsłoną.
Odkąd jestem mamą to książki, w których pojawiają się dzieci odbieram zdecydowanie inaczej i bardziej przeżywam sytuacje z nimi związane. A już zwłaszcza wtedy, gdy dzieje się im krzywda. Rozpacz to moje pierwsze spotkanie z kryminalną stroną Klaudii Muniak, ale po lekturze już wiem, że na pewno nie będzie ono ostatnie. O Rozpaczy opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Czwarta Strona Kryminału.
Miłość matki nie zna granic. Nawet tych, których nigdy nie powinno się przekraczać.
Bogna, młoda opiekunka, trafia do domu rodziny Maliszewskich. Trzyletnia Rozalka jest oczkiem w głowie rodziców, podczas gdy starszy Tymon schodzi na drugi plan. Z pozoru idealne życie w luksusowej rezydencji skrywa niepokojące tajemnice. Co tak naprawdę wydarzyło się w tej rodzinie kilka lat temu? I dlaczego nikt nie chce o tym mówić?Kinga Urbaniak, matka, która straciła dziecko, zrobiłaby wszystko, by ukoić swój ból. Kiedy umiera w niejasnych okolicznościach, sprawą interesuje się Wiktoria Błońska, lokalna dziennikarka, której dociekliwość nie wszystkim się podoba. Śledztwo Błońskiej nabiera tempa, gdy włącza się w nie Sonia Gralewicz, przyjaciółka denatki, zdeterminowana, aby odkryć prawdę.
Błońska i Gralewicz wkraczają w świat rodzinnych sekretów, mrocznych eksperymentów i ludzi, którzy rozwiązują problemy za pomocą ognia. Szybko okazuje się, że tam, gdzie wszyscy milczą, tylko rozpacz mówi prawdę.

Ostatnio miałam okazję poznać obyczajowe oblicze Klaudii Muniak, a teraz to nieco mocniejsze, czyli kryminalne. Rozpacz, bo o tej książce mowa, jak łatwo się domyślić po poprzednim zdaniu to moje pierwsze spotkanie z kryminalną twórczością Autorki. To jedna z tych historii, która naprawdę potrafi zaskoczyć! Jest gęsta atmosfera, tajemnice, zagmatwane losy kilku bohaterów i akcja, która ani na moment nie zwalnia. Wręcz przeciwnie! Klaudia Muniak wzięła sobie niełatwy temat związany ze stratą dziecka. Pokazał do czego zdolna jest matka w żałobie, ale też pokazała, w jak różny sposób można ją przeżywać. Rozpacz to opowieść, która porusza. Mnie szczególnie poruszyła obojętność wobec starszego dziecka w jednej z rodzin (dopiero później poznajemy jej przyczynę i serce boli nas tym bardziej!). Muszę przyznać, że zakończenie pozostawiło we mnie lekki niedosyt, więc czekam na kolejny tom tej serii. O nakładaniu masek, manipulacjach, moralnie wątpliwych eksperymentach i o tym, że człowiek, który jest w głębokiej żałobie potraf być zdolny do wszystkiego. Klaudia Muniak w ten sposób poprowadziła fabułę, że do samego końca nie udało mi się poukładać wszystkich elementów w całość, co dla mnie jest dużym plusem! Będę wypatrywać, kiedy pojawi się druga część, a Wam polecam Rozpacz! Czytajcie!