Chujowa Pani Domu na Facebooku doczekała się ponad 500 tysięcy fanów. Autorka zadecydowała się napisać pierwszy antyporadnik, w którym dowiesz się albo i nie dowiesz wielu istotnych rzeczy.

Magdalena Kostyszyn w zabawny sposób wytyka błędy kobiet, obala stereotypowe podejście do roli kobiety w rodzinie czy społeczeństwie a także pokazuje, że czasem bycie chujową panią domu to nie lada wyzwanie.

chukowa

Zabrałam Chu…ową Panią Domu na wakacje. Mam nadzieję, że tydzień na greckiej wyspie dobrze jej zrobił. I naprawdę spędziłabym z nią całe siedem dni, ale wystarczyły tylko dwa wieczory, by zapoznać się z tym antyporadnikiem. Czyta się go bardzo szybko, a co więcej potrafi nas miejscami rozbawić. Czasami miałam wrażenie, że to książka dokładnie o mnie. I nie chodzi o to, że nie lubię gotować, zdarza mi się mylić programy w pralce, czy umyte okna nadal są brudne. Autorka bazując na swoich doświadczeniach pokazuje dążenie kobiet do perfekcji, która je wyłącznie przytłacza. Jakiś czas temu przeczytałam o rozmowie dwóch kobiet, z których jedna namawiała drugą na kawę. Usłyszała jedynie, że gary nieumyte leżą w zlewie a ona umarłaby, gdyby położyła się z myślą, że te gary tam leżą nieumyte i za kawę dziękuje. I wiecie co? Przyłapałam się na tym, że te nieumyte gary też mi wadzą i nie pozwalają spać. Jednak z drugiej strony za bardzo przywiązujemy wagę do otoczenia i tego co ludzie powiedzą. I tutaj autorka nie składa hołdu życiu w brudzie, dla mnie jej przesłanie jest zupełnie inne. Chodzi raczej o nie spinanie się na siłę, odpuszczenie sobie bycia idealną, wypucowaną, wykrochmaloną a przy tym nieszczęśliwą. Kobieta powinna znaleźć w sobie odpowiedni balans pomiędzy tym co perfekcyjne, a tym co chujowe. Przeczytałam, pośmiałam się, w kilku kwestiach mam odmienne zdanie.

Nie jest to książka, która zrewolucjonizuje życie kobiet i wyniesie je na inny poziom. To książka, która być może sprawi, że kobiety inaczej spojrzą na siebie i swoją rolę w społeczeństwie. Współczesna kobieta czuje na sobie ciężar oczekiwań, z jednej strony, że zadba o ciepło ogniska rodzinnego, a z drugiej (w wielu przypadkach) będzie pracować i się realizować. To bywa trudne i obciążające. Jednak takie równomierne skrzydła aktywności na dwóch płaszczyznach życiowych sprawiają, że kobieta ma zawsze plan B. Jeżeli coś nie wychodzi w życiu to realizuje się w pracy i odwrotnie. I od każdej z nas zależy, w jakich dziedzinach chcemy się realizować, ale warto pamiętać, że bycie idealną nie zawsze jest równoznaczne z byciem spełnioną.

Ch…owa Pani Domu to poradnik napisany z przekąsem, ironią i poczuciem humoru. Bo życie nie jest po to, by wiecznie być idealną, a bycie nieidealną może nam wychodzić idealnie 😉