Magdalena Majcher, Prawda przychodzi nieproszona (2020)

Nowa książka Magdaleny Majcher pokazuje, że zawsze warto prosić o pomoc specjalistów, że przeszłość bywa dużym brzemieniem i zawsze rzutuje na nasze życie. Bo to, co raz wydarzyło się w naszym życiu może skutkować traumami przez wiele lat.

Główna bohaterka, Magdalena, w dzieciństwie była świadkiem wielkiej tragedii. Przez lata skrywała w sobie tę tajemnicę i nikomu jej nie wyjawiła, nawet mężowi. Co jakiś czas zdarza się, że kobieta dostaje ataków paniki, jednak wstydzi się i nie chce poprosić o pomoc specjalisty. Dopiero, gdy ataki się nasilają decyduje się na rozmowę z psychiatrą. Terapia pozwala jej poradzić sobie z lękami, ale też sprawia, że kobieta musi skonfrontować się w przeszłością i ponownie wrócić do złych wspomnień.

Prawda przychodzi nieproszona to uniwersalna opowieść o lękach, traumach, strachach, które mieszkają w każdym z nas, i z którymi, w mniejszym lub większym stopniu musimy mierzyć się każdego dnia. Autorka pokazuje, że pomoc specjalisty to nic złego i zawsze warto poprosić o pomoc. Na szczęście powoli zmienia się postrzeganie terapii, jako czegoś złego i wiele osób zaczyna o niej mówić otwarcie. To bardzo ważne i potrzebne. Majcher pokazuje powolne wychodzenie z choroby, walkę z demonami przeszłości, ludzi którzy gotowi są wmawiać sobie całe życie własny obraz sytuacji i nie dopuszczają do siebie innej wersji. Pokazuje, że dorosła kobieta może czuć się zagubiona i wystraszona. Mimo że świetnie radzi sobie w życiu zawodowym to w domu ogarniają ją straszne lęki. Żyje maskując swoją przeszłość tak, aby nikt się o niej nie dowiedział, jednak takie życie bywa bardzo stresujące, co potem odbija się na zdrowiu.

Prawda przychodzi nieproszona to bardzo dojrzała i mądra historia opowiadająca o życiu, jakie znamy. Bez nakładania różowych okularów. Życiu, z którym często się boksujemy, które potraf nas poobijać i które nie jest łatwe. Opowiada też o miłości i prawdzie, która bywa zupełnie rożna od tego co nam się wydaje.

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE