Magdalena Majcher rozpoczyna nowy cykl książkowy zatytułowany Wszystkie pory uczuć. Zaczynamy od Jesieni, której daleko od kolorowego i radosnego klimatu.

Jesień to pora roku, która ma dwa oblicza, i która może wywoływać różne emocje. Kolorowa, ciepła i słoneczna wywołuje radość i zachwyt, a deszczowa, pochmurna i szara może spowodować chandrę. W Jesieni Magdaleny Majcher bohaterowie muszą zmagać się z wieloma problemami a ich życie dalekie jest od ideału. Codziennie stają przed trudnymi wyborami, a decyzje jakie podejmują mają wpływ na całe ich życie.

Hania żyje w cieniu pierwszej żony Andrzeja. Katarzyna to ideał kobiety, do której całe życie mąż porównuje kobietę. Nawarstwiające się problemy małżeńskie oraz kłopoty z córką sprawiają, że Hania zaczyna dusić się we własnym życiu. O ile walka z żyjącą osobą ma sens, tak w walce ze zmarłą żoną od razu stoi na straconej pozycji. Poznanie ekscentrycznej sąsiadki-wróżki sprawia, że kobieta zaczyna inaczej patrzyć na pewne sprawy i powoli dociera do niej, że jest równie ważna jak rodzina i wszystkie obowiązki domowe.

Początkowo miałam problem żeby wczytać się w tę historię, co nie zdarzyło się w przypadku poprzednich książek autorki. Jednak im dalej zagłębiałam się w lekturę tym było lepiej. Ostatecznie Jesień nie wywołała u mnie aż takich emocji jakich oczekiwałam, ale jest to opowieść, która porusza ważne kwestie i z którą warto się zapoznać.

Najnowsza książka Magdaleny Majcher to historia pokazująca jak ważna jest rodzina oraz to skąd pochodzimy. Poznanie własnych korzeni stanowi etap odkrywania własnej tożsamości, czego czasami pozbawione są dzieci wychowywane w domach dziecka. Hania nie zna matki, nic o niej nie wie i prawdopodobnie przez to nie do końca umie poradzić sobie z akceptacją siebie. Fakt ten potęguje także ciągłe porównywanie do zmarłej kobiety. Autorka skupia się głownie na emocjach, które nie zawsze są dobre. Pokazuje złość, rozczarowanie, ale też próbę odnalezienia siebie i sensu życia. Hania to kobieta, z którą może utożsamić się niejedna z nas. Dba o rodzinę, pochłaniają ją obowiązki, chce jak najlepiej sprawdzić się w roli żony i matki. Majcher odwołuje się także do współczesnego problemu hejtu w sieci, z którym coraz częściej spotykają się nastolatkowie, a z którym nie do końca potrafią sobie poradzić. To niezmiernie ważny temat wobec, którego nie powinno się przechodzić obojętnie. Jesień to również opowieść o przyjaźni. Tej od najmłodszych lat, powstałej na bazie bolesnych i trudnych doświadczeń z domu dziecka. Przyjaźń, która przetrwała wiele prób, i która jest bardzo istotna w życiu bohaterek.

Wszystkie pory uczuć to cykl o kobietach i dla kobiet. Chociaż Jesień w wykonaniu Magdaleny Majcher ma raczej smutne barwy to pojawiają się nikłe promienie słońca, które przebijają się przez chmury, by ogrzać bohaterów swoim ciepłem. Dokładnie tak jest w życiu, zazwyczaj po burzy wychodzi słońce, czasem musimy być tylko cierpliwi.

  • Pingback: Recenzje powieści "Wszystkie pory uczuć. Jesień" - Magdalena Majcher()

  • Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki i muszę przyznać, że ta wydaje się odpowiednia na pierwsze spotkanie. Chociaż to dosyć smutna historia, jakich zazwyczaj unikam, to akurat ta książka mnie intryguje. A może chodzi po prostu o tytuł…uwielbiam wszystko, co związane z jesienią, więc taki tytuł powieści przyciąga mnie niezależnie od tego, co kryje się w środku;)

  • Księgozbiór Kasiny

    Nie czytałam jeszcze noc tej autorki. Ale książka bardzo bardzo mi sie spodobała. Więc na pewno chciałabym po nią sięgnąć. Tytuł mam już zapisany od dawna!