Grzech zaniechania stanowi kontynuację losów starszej aspirant Agaty Górskiej oraz komisarza Sławka Tomczyka. Tym razem prowadzone jest podwójne śledztwo, w jedno z nich wplątana jest sama Agata i sprawa zaczyna wyglądać poważnie.

Michał Stępień został zamordowany. Były parter Agaty wykrwawił się na śmierć. Ostatnią osobą, która się z nim spotkała była właśnie starsza aspirant. Zostaje ona podejrzana o morderstwo, w dodatku okazuje się, że nie wszyscy w jednostce są po jej stronie. Równocześnie w jednym z ośrodków terapeutycznych zostaje zamordowana jedna ze wspólników, psychiatra Antonina Brzozowska. Kobieta za wszelką cenę chciała, by ośrodek przynosił zyski, uciekała się do praktyk, które niekoniecznie były etyczne, a także bazowała na kontrowersyjnych metodach leczenia. Jedną z jej pacjentek była 14-letnia Rozalia, która czuła się stłamszona przez matkę i szukała pomocy u brata i ojca. Dominacja matki w rodzinie była na tyle silna, że dziewczynka nie potrafiła sobie poradzić w takiej sytuacji. Po śmierci Antoniny Brzozowskiej liczyła, że wszystko wróci do normy, jedna nadopiekuńczość matki nie pozwalała jej na normalne życie. Małgorzata Rogala w swojej najnowszej książce stawia pytania, o to, gdzie przebiega granica odpowiedzialności za drugą osobę? Na jak wiele mogą pozwolić sobie osoby, które z założenia mają nas chronić?

Tym razem Małgorzata Rogala pokusiła się o dwutorową fabułę, która zazębia się ze sobą. Dwa śledztwa prowadzone są równocześnie i po raz kolejny są one pokazane w ten sposób, że do samego końca nie wiemy czego się podziewać. Autorka w gatunku czysto rozrywkowym, jakim jest kryminał, wplata bardzo ważne wątki społeczne, które pozwalają na wysunięcie wielu wniosków. Właśnie to umiejętne poruszanie ważnych problemów cenię sobie u Małgorzaty Rogali najbardziej. Każda z wcześniejszych części w swojej tematyce również poruszała aktualne kwestie społeczno-gospodarcze. Trudno też nie polubić sympatycznej pary jaką tworzą Agata ze Sławkiem, pary warto podkreślić nie tylko w sensie zawodowym. Podczas lektury naprawdę im kibicujemy. Staram się unikać zarywania nocy dla książek, jednak Grzech zaniechania naprawdę trudno odłożyć. Z jednej strony autorka dosyć niespiesznie rozwija akcję (jak przyzwyczajają nas do tego kryminały), z drugiej komplikuje ją na tyle, że czytelnik chce poznać jak najszybciej zakończenie.

Zastanawia mnie też jedno, czy to już koniec opowieści o Agacie i Sławku? Liczę, że jednak nie. Niemniej jeśli wcześniejsze tomy Wam się podobały to śmiało możecie sięgnąć po kolejny. Małgorzata Rogala w swoim stylu snuje intrygę kryminalną osadzając ją mocno w realiach, jakie nas otaczają.