Strona główna Książki Manuel Vilas, Ordesa (2019)

Ostatnio opublikowane

Maciej Piera, Siła przetrwania. Największe górskie tragedie (2021)

Nie będę ukrywać, że zawsze chętnie sięgam po książki związane z górską tematyką. Tym samym z przyjemnością przeczytałam Siłę przetrwania, chcoiaż może...

Maciej Paterczyk, Czarny Bałtyk (2021)

Czarny Bałtyk to moja pierwsza książka Macieja Paterczyka, którą przeczytałam i muszę przyznać, że autor przekonał mnie swoją nieszablonową historią.

Joanna Wtulich, Światło i mrok. Trylogia lwowska. Tom 2 (2021)

W końcu doczekałam się drugiego tomu trylogii lwowskiej autorstwa Joanny Wtulich i mogłam dowiedzieć się, jak potoczyły się dalsze losy hrabianki Anny...

Wskazówki Bartosza Szczygielskiego

Odkąd mały człowiek pojawił się na świecie znacznie częściej sięgam po książki skierowane do dzieci i młodzieży. Jak podrośnie będę przygotowana na...

Od zawsze lubiłam przelewać swoje przemyślenia na papier, wywiad z Eweliną Dobosz

Wczoraj pisałam o książce Eweliny Dobosz, a dzisiaj zapraszam Was na rozmowę z autorką. O górach, pasji i książkach.

Manuel Vilas, Ordesa (2019)

Są książki, o których trudno się pisze, a przynajmniej ja mam z niektórymi problem. Jedną z nich była właśnie Ordesa. I nie chodzi tutaj o fakt, że była to książka słaba. Wręcz przeciwnie, bardzo Wam ją polecam!

Ordesa to zapiski dojrzałego mężczyzny, który próbuje poukładać sobie przeszłość. To życie autora połączone z fikcją, które tworzy zaskakującą i ciekawą mieszankę. Zarówno pod względem fabularnym, jak i konstrukcyjnym. Bo Ordesa jest niejednorodna i brak w niej wyraźnej osi czasu. To wspomnienia, które bywają ulotne i które się zacierają. To próba pogodzenia się ze śmiercią i w pewien sposób próba rozliczenia się z przeszłością. Wyczuwa się w twórczości Vilasa żal tego co utracone. Ordesa stanowi demonstrację życia i śmierci, ich jedności i przenikania. Bo na kartach najnowszej książki Vilasa dużo mówi się o odchodzeniu, śmierci, żałobie. Tematy niekoniecznie lekkie, jednak podane w tak zaskakującej i ciekawej formie, że nie sposób pochylić się głębiej nad opowiadaną historią.

Bohater staje twarzą w twarz z duchami przeszłości. A punktem wyjścia jego opowieści jest śmierć matki, która otwiera mu oczy. Jest surowy dla siebie i bezpośredni. Wie, że to w jaki sposób traktował swoich rodziców wpłynie na to, jak na starość potraktują go synowie. Mnie kupił sposobem w jaki opowiada, tą nutą goryczy i nostalgii i językiem jakim się posługuje. Wyjątkowa opowieść o sensie życia i wszystkich jego odcieniach.

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Maciej Piera, Siła przetrwania. Największe górskie tragedie (2021)

Nie będę ukrywać, że zawsze chętnie sięgam po książki związane z górską tematyką. Tym samym z przyjemnością przeczytałam Siłę przetrwania, chcoiaż może...

20 najlepszych książek 2020

Rok 2020 nie należał do najłatwiejszych, nadal zmagamy się z pandemią, zapewne początek 2021 będzie równie trudny. Niemniej książkowo był on całkiem...

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...

Sławomir Mrożek, Artysta i inne opowiadania (2019)

Krótkie opowieści zawarte w dwóch cyklach:Kogut, Lis i ja oraz Nowosądecki, Majer i ja, po raz pierwszy wydane w jednym tomie.

Remigiusz Mróz – Rewizja (2016)

Siedzę i zastanawiam się, co napisać w tej recenzji. W przypadku Kasacji i Zaginięcia nie miałam tego problemu. Rewizja nie do końca mnie usatysfakcjonowała....