Dzisiaj wraz Martą i Adamem odkrywamy tajemnice odległej Laponii, znanej głównie z tego, iż zamieszkuje ją Święty Mikołaj. Jak się okazuje to bardzo specyficzne, a zarazem wyjątkowe miejsce przepełnione mnóstwem wierzeń, legend i tradycji.

Marta i Adam Biernat znani są z bloga Bite of Iceland. Jakiś czas temu wydali swoją pierwszą książkę zatytułowaną Rekin i baran. Tym razem zabrali nas w dziką krainę pełną wierzeń, przesądów i kolorowych legend. Opowiedzieli o życiu Saamów ich kulturze i zwyczajach. To bardzo malownicza i dokładna opowieść o ludziach z kraju Świętego Mikołaja. Laponia jawi się w niej jako odległa, nieco mistyczna kraina, w której wszystko płynie swoim rytmem i jest oderwane od rzeczywistego świata. De facto to właśnie od tej książki powinni zacząć, bo nim znaleźli się na Islandii przebywali właśnie w Laponii.

Zanim trafiliśmy na Islandię, spędziliśmy niecały rok w norweskiej części Laponii. Mieszkaliśmy na odludziu prawie 500 km za kołem polarnym. Za sąsiadów mieliśmy całe 15 osób (tyle mieszkańców liczyła nasza malutka wioska) i kilkaset reniferów. Do najbliższego supermarketu jeździliśmy przez tundrę ponad 100 km. Nie o nas jednak jest ta książka. W „Laponii” przyglądamy się przede wszystkim Saamom, czyli rdzennej ludności dalekiej Północy.

Niemniej nie zmienia to faktu, że literacka podróż do Laponii to ekscytujące odkrywanie tradycji i innej kultury. W dodatku uzupełnione pięknymi zdjęciami Adama, których jest zdecydowanie za mało. Warto zwrócić uwagę, Ze Laponia to nie jest jeden kraj. To legendarna kraina, rozciągająca się trzystu osiemdziesięciu kilometrach kwadratowych. Co więcej, kraina znajdująca się na terenie aż czterech państw: Norwegii, Szwecji, Rosji oraz Finlandii. Najnowsza książka Marty i Adama nie odnosi się do ich życia. To bardziej opowieść o Laponii samej w sobie. Jej historii, wierzeniach, tradycjach, jedzeniu, ubiorze, podejściu do życia. Spora dawka wiedzy o tej odległej, nieco osnutej magią krainie. Jeśli zastanawiacie się, czy warto wybrać się w literacką podróż do krainy Świętego Mikołaja, odpowiedź może być tylko jedna. Warto!