Strona głównaKsiążkiMarta Wiśniewska, Najcenniejsze, co dostałam od losu (2025)

Ostatnio opublikowane

Marta Wiśniewska, Najcenniejsze, co dostałam od losu (2025)

Lubię odkrywać nowe nazwiska i trafiać na takie powieści.

Bardzo chętnie sięgam po debiuty literacki, bo dzięki temu mogę odkrywać nowe nazwiska I tak przeczytałam Najcenniejsze, co dostałam od losu. Powieść, o której opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Filia.

Milena od zawsze marzyła o własnej piekarni, miejscu, w którym mogłaby oddawać się swojej pasji i dzielić się smakiem dzieciństwa z innymi. Kiedy pewnego dnia trafia na ogłoszenie o wynajmie idealnego lokalu, postanawia zawalczyć o swoje marzenie. Wspierana przez ukochanych dziadków, stawia czoła przeciwnościom i odkrywa, jak wielką moc mają miłość, przyjaźń i rodzinne więzi.

„Najcenniejsze, co dostałam od losu” to poruszająca historia o sile międzypokoleniowej miłości, wierze w marzenia i o tym, że prawdziwe szczęście kryje się w drobiazgach. To opowieść o przyjaźni, która trwa mimo życiowych burz, o przeszłości, która potrafi ranić, i o nadziei, która nie pozwala się poddać.

Czy Milena znajdzie w sobie siłę, by pokonać demony przeszłości i odnaleźć własną drogę do szczęścia?

Najcenniejsze, co dostałam od losu to bardzo lekka historia, która pozwala docenić małe drobnostki i życie, które nie musi nas zaskakiwać na każdym kroku. To z jednej strony nieco sielska, pełna domowego ciepła i klimatu historia, a z drugiej to opowieść o życiu ze wszystkimi jego barwami. Ostatnio coraz częściej mam podobnie, jak główna bohaterka, że łapię się na myśli, iż jestem zwyczajnie szczęśliwa w miejscu, w którym żyję i z ludźmi, którzy mnie otaczają. I może czasem wydaje się to zbyt pompatyczne, ale to niezwykle ważne znaleźć zwoje miejsce i czuć taki wewnętrzy spokój. I też o tym jest ta historia. O dążeniu do realizacji własnych marzeń, o złamanym sercu, o decyzjach, które na zawsze zmieniają nasze życie i o tym, by otaczać się osobami, których na nas zależy. Idealna lektura na (wreszcie!) ciepłe, letnie wieczory. Polecam!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane