Mary Kubica – Zajmę się Tobą (2015)

Mary Kubica napisała książkę, która sprawia, że zaczynamy się zastanawiać kiedy pomoc drugiej osobie jest zasadna i czy na pewno w każdym wypadku pomoc niesiona innym jest bezinteresowna.  Zajmę się Tobą to książka, która dotyka i porusza.

Cała historia opowiedziana jest przez 3 osoby. Poznajemy przebieg wydarzeń widziany z perspektywy Heidi, jej męża Chrisa oraz dziewczyny przygarniętej z ulicy – Willow. Heidi to osoba, która od zawsze pomaga innym, jest ciepła, uczynna i altruistyczna. Między innymi za te cechy pokochał ją Chris. On z kolei całe dnie spędza w pracy, dużo podróżuje  w celach służbowych. W dodatku towarzyszy mu piękna koleżanka z pracy. Pewnego dnia Heidi spotyka na dworcu dziewczynę z niemowlęciem i zgodnie ze swoją naturą postanawia jej pomóc. Z początku nieufna dziewczyna zgadza się na oferowaną jej pomoc i przyjmuje propozycję zamieszkania na jakiś czas z Heidi, Chrisem i ich dwunastoletnią córką. Nikt nie spodziewał się, że Heidi pomogła dziewczynie wyłącznie dlatego, by ją wykorzystać.

Na okładce widnieją słowa Lisy Gardner mówiące, że książka to zawrotny roller-cosater oraz słowa pochodzące z The Sun jako, że dotyka ona do żywego. Początkowo nie potrafiłam zgodzić się z pierwszym stwierdzeniem, jednak w miarę, gdy zagłębiałam się w tę smutną opowieść faktycznie czułam się jak na roller-coasterze. Smutek. Tym słowem określiłabym nową książkę Mary Kubica. Autorka świetnie przedstawiła portrety psychologiczne swoich bohaterów. Są to osoby skrzywdzone i doświadczone przez życie. Heidi, która od zawsze marzyła o dużej rodzinie przez raka szyjki macicy została pozbawiona takiej szansy. Willow, której rodzice zginęli w wypadku samochodowym była gwałcona przez człowieka, który zabrał ją z domu dziecka. Heidi podświadomie postanowiła zaopiekować się nieznajomą dziewczyną, by tym sposobem odebrać jej dziecko. Całość tej historii nie jest jednak tak prosta jak mogłoby się wydawać. Kubica zadbała, abyśmy do samego końca nie domyślili się co tak naprawdę się wydarzyło i kto jest winny całej tej sytuacji. Nie będę Wam więcej zdradzać, gdyż to zepsułoby całą historię. Chciałabym, abyście sami ją przeżyli.

Zajmę się Tobą do ostatniej strony trzyma nas w niepewności. Trudno jednoznacznie ocenić postępowania bohaterów. Willow, która od najmłodszych lat potrzebowała pomocy zazwyczaj trafiała na osoby, które ją wykorzystywały i raniły. Z kolei Heidi, która od lat niosła pomoc potrzebującym w tym przypadku wykorzystała sytuację dla własnych korzyści. Nie można jednak jej skreślać, gdyż była to kobieta chora, kierująca się obsesją posiadania dziecka, nie myśląca racjonalnie. Mary Kubica pozwala nam zastanowić się nad znaczeniem pomocy innym osobom. Często osoby najmocniej doświadczone przez życie nie otrzymują odpowiedniego wsparcia. Zostają pozostawione same, zdane tylko na łaskę innych osób, niekochane i odtrącone. Z drugiej strony zwraca uwagę, że czasami okazywana pomoc nie jest bezinteresowna i może wynikać z własnych, egoistycznych pobudek.

Zajmę się Tobą to poruszająca i smutna opowieść o samotności, cierpieniu i poszukiwaniu własnego miejsca. Wywołuje w czytelniku całą paletę emocji. Mimo że początkowo akcja jest niespieszna to ostatecznie zatracamy się w tej historii a samo zakończenie jest nieprzewidywalne. Historia opowiedziana przez 3 różne osoby sprawia, że dostajemy całościowy obraz sytuacji. Książka zdecydowanie spodoba się osobom, które lubią książki skupione na psychice bohaterów i dogłębnej analizie motywów ich  postępowania a także fanom thrillerów psychologicznych, w których czuć dreszczyk emocji.

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE