Strona główna Książki Michał Wawrzyniak - Hejtoholik (2015)

Ostatnio opublikowane

Amos Oz, Mój Michael (2020)

Mój Michael to moje pierwsze spotkanie z twórczością Amosa Oza. Pierwsze i na pewno nieostatnie, gdyż ten izraelski pisarz kompletnie skradł moje...

Często czytam krytyczne komentarze na temat swojej twórczości i generalnie nie mam z tym żadnego problemu, wywiad z Marcelem Mossem

Wczoraj mogliście przeczytać, co sądzę o trylogii autorstwa Marcela Mossa, a dzisiaj mam dla Was rozmowę z autorem. Zapraszam!

Marcel Moss, Nie krzycz (2020)

Nie krzycz stanowi, trzecią i ostatnią część serii, wcześniej ukazały się Nie odpisuj i Nie patrz. Muszę przyznać, że dawno żadna seria...

Eva Schloos, After Auschwitz (2020)

Bałam się tej książki, zawsze się boję książek, które poruszają tę tematykę, jednak z drugiej strony wiem, że są one ważne i...

Czytam dużo, bo nie wyobrażam sobie pisać i nie czytać, wywiad z Anną Szczęsną

Sztuka dawania prezentów to piękna i pouczająca książka. Jutro opowiem Wam o samej książce, a dzisiaj mam dla Was rozmowę z autorką.

Michał Wawrzyniak – Hejtoholik (2015)

W XXI wieku hejt jest problemem bardzo szerokim, problemem, który wiele osób woli zamieść pod dywan i od którego się odcinamy. Hejtoholik, czyli jak zaszczepić się na hejt, nie wpaść w pułapkę obgadywania oraz nauczyć zarabiać na tych, którzy cię oczerniają to pierwsze próby zdefiniowania hejtu a do tego pozycja bardzo i wciągająca.

Jeszcze przed lekturą Hejtoholika mogliście zobaczyć we wpisie Po okładkach, że podobała mi się jej szata graficzna. Ten zabawny ludek może stać się symbolem hejterów. Osób, z którymi mamy styczność na co dzień, które nie raz ingerują w nasze życie, i które potrafią ranić słowem. Michał Wawrzyniak stara się w swojej książce uzmysłowić czytelnikowi na czym polega problem hejtu oraz jak sobie z nim radzić. Ba! Pokazuje, że jesteśmy w stanie obrócić go na naszą korzyść. Nie jest to jednak nawoływanie to publicznego tępienia i szykanowania hejterów. Tutaj nie sprawdza się zasada oko za oko. Wszystkie poruszane kwestie zostały poparte przykładami zarówno z życia autora, jak i jego znajomych. Znajdziemy tutaj historie nie raz bardzo prywatne, takie które nas rozbawią a nawet wzruszą.

Pamiętacie kampanie społeczną, która odnosiła się do przemocy psychicznej? Dziewczyna z nadwagą w środku szatni a wokół niej zbiegowisko osób z telefonami? Lub akcję Jarosława Kuźniara #ryjKuźniara? Takie akcje i książki jak Hejtoholik są potrzebne, by uświadamiać społeczeństwo i nakłaniać je do odpowiedniej reakcji.

Smutne i przerażające w jakim świcie żyjemy. Przypadek 13-letniego Damiana, Maddinka i komentarze po jej śmierci (różnice między trollem a hejterem również zostały wyjaśnione w książce). Nigty nie wiesz co skrywa wnętrze drugiej osoby, czy jedno zdanie, które napiszesz, drobna złośliwość nie przyczynią się do tragedii. Ile razy wyładowywałeś swoje frustracje w sieci? Wylewałeś wiadro pomyj pod postami? Jak często byłeś agresywny? Jak często spotkałeś się z hejtem skierowanym w Twoją osobę i nie wiedziałeś co zrobić? Michał Wawrzyniak uświadamia czytelnika, pokazuje różne warianty walki i radzenia sobie z hejtem, jednak to Ty decydujesz. Hejtoholik jest napisany lekkim i dosadnym językiem. To nie jest kolejny poradnik przepełniony mądrościami życiowymi. Autor wie o czym pisze i stroni od banałów. Pokazuje jak stać się hejtbusterem – człowiekiem, który przechodzi stopniowo od strachu po czerpanie korzyści z hejtu. Przydatne zwłaszcza, gdy jesteś osobą, która na co dzień wystawiana jest na komentowanie i ocenę przez osoby, których nie zna.

Hejtoholik nie rozwiąże problemu hejtowania, ale mam nadzieję, że sięgną po nią osoby, które nie potrafią radzić sobie z tym problemem a dzięki niej spojrzą na niego z innej perspektywy. A hejterzy? Swoim zwyczajem pewnie ją zhejtują. Mądra, lekka, miejscami śmiertelnie poważna, ale też zabawna próba spojrzenia i zdefiniowania hejtu. Problem ten zapewne z czasem będzie się poszerzał, gdyż zmierzamy w stronę, gdzie wyrażanie własnego zdania odbywa się na płaszczyźnie wirtualnej, a w realnym świcie boimy się zabrać głos w rozmowie, nie mówiąc już o otwartym hejtowaniu. Powinno się o tym mówić jak najwięcej. Słowa czasami potrafią zranić dużo bardziej niż czyny. Zastanówmy się czasami nim coś napiszemy kogo mamy po drugiej stronie i jak on to przyjmie. Musimy być, jednak świadomi, że hejterzy tym żyją, każdy komentarz stanowi dla nich pożywkę, by podbudować własne ego. Czasami trzeba dać im się wirtualnie wyżyć, wówczas postawmy się w sytuacji tej osoby i spróbujmy racjonalnie wytłumaczyć jej postępowanie. I chociaż wnioski mogą być absurdalne, lepiej zniesiemy hejt a nawet będziemy potrafili obrócić go na naszą korzyść.

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Książki na jesienne wieczory, co wybrać?

Jesień powoli rozgościła się na świecie. Jest piękna i kolorowa, ale bywa też deszczowa i zimna. Z każdym dniem zbliżamy się także do zimy....

Marcel Moss, Nie krzycz (2020)

Nie krzycz stanowi, trzecią i ostatnią część serii, wcześniej ukazały się Nie odpisuj i Nie patrz. Muszę przyznać, że dawno żadna seria...

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...

Wit Szostak, Cudze słowa (2020)

To moja pierwsza książka Wita Szostaka jaką miałam przyjemność przeczytać. Tak. Przyjemność. To w jaki sposób opowiada swoje historie totalnie trafia w...

Często czytam krytyczne komentarze na temat swojej twórczości i generalnie nie mam z tym żadnego problemu, wywiad z Marcelem Mossem

Wczoraj mogliście przeczytać, co sądzę o trylogii autorstwa Marcela Mossa, a dzisiaj mam dla Was rozmowę z autorem. Zapraszam!