niedziela, Luty 17, 2019

Natasha Preston, Uwikłana (2019)

Trafiają się książki, które na pierwszy rzut oka wydają się nie dla nas, a potem zaczyna się czytać i totalnie się w nie wsiąka. Tak było ze mną i nową książką Natashy Preston Uwikłana.

Na ile znasz swoich przyjaciół? Ufasz im? Wydaje Ci się, że wiesz o nich wszystko? Masz rację, wydaje Ci się. Podobnie jak bohaterce Uwikłanej. Kiedy dochodzi do morderstwa dwójki przyjaciół reszta osób jest podejrzana. Kto był tak bezwzględny? Uwikłana trzyma w napięciu do samego końca. To thriller psychologiczny pokazujący, że tak naprawdę nie można w pełni nikomu zaufać, a utrata kogoś bliskiego może doprowadzić do tragedii. Nie mogłam się oderwać od książki! A kiedy wydawało mi się, że wiem co się wydarzyło miałam rację. Wydawało mi się. Polecam!

Taką rekomendację mojego autorstwa możecie przeczytać na skrzydełku książki i tak naprawdę po tych słowach mogłabym zakończyć tę recenzję. Cóż, muszę przyznać, że podchodziłam sceptycznie do tej książki, gdy Wydawnictwo zaproponowało mi patronat medialny, ale zapoznałam się z tekstem i podjęłam decyzję o patronacie. A teraz mogę Wam o niej opowiedzieć. 

Książka opowiada historię paczki przyjaciół, którzy wybierają się do domku jednego z nich na weekend. W trakcie lektury dowiadujemy się, że wcześniej w wypadku samochodowym zginęły dwie dziewczyny, które należały do ich paczki. W nocy, w domu ginie kolejna dwójka i jak się okazuje mordercą jest osoba z grupy przyjaciół.Nie sposób tutaj nakreślić szerzej fabuły nie zdradzając przy tym istotnych elementów, ale uwierzcie mi książka trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, a samo zakończenie i napotkane po drodze zwroty akcji sprawiają, że tak naprawdę nie wiemy co się wydarzyło. Mnie nie udało się rozgryźć autorki, gdyż skutecznie prowadziła ze mną swoją grę pozwalając mi uwierzyć, że już wszystko wiem. Po czym dostawałam pstryczka w nos i cóż… czytałam dalej. 

Autorka pisze książki skierowane głównie do młodzieży i tutaj też raczej jest to kryminał w stylu YA. Nie ma tutaj rozbudowanego śledztwa, spektakularnego morderstwa czy wyścigu w poszukiwaniu mordercy. Preston skupiła się bardziej na relacjach, pokazała jak łatwo zachwiać wiarę w przyjaźń, jak łatwo wystawić ją na próbę oraz skupiła się na tym, że nie możemy w pełni ufać osobom jakie nas otaczają. Trochę smutna perspektywa, jednak takie wnioski można wysunąć po lekturze Uwikłanej. Preston pokazuje także, że czasami jedna tragedia staje się motywem do popełnienia kolejnej zbrodni, a żal i chowane urazy mogą być impulsem. W Uwikłanej znalazło się także miejsce na miłość, tę pierwszą, czasami zbyt naiwną i szczeniacką, ale także ukrytą i zakazaną ze względu na przekonania i ogólnie przyjęte zwyczaje w społeczeństwie. 

Uwikłana to sprawnie napisany thriller młodzieżowy, który trzyma nas w szachu od pierwszej strony, by na końcu w naszej głowie usłyszeć mat. A przynajmniej tak było w moim przypadku. Co ciekawe w połowie otwarte zakończenie daje możliwość czytelnikowi na zamknięcie tej historii po swojemu. Preston napisała wciągającą opowieść o przyjaźni wystawionej na najcięższą próbę, o dorastaniu, poszukiwaniu własnej tożsamości i o tym, że czasami zbyt łatwo przychodzi nam kogoś osądzać. 

<

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE