Nino Haratischwili – Ósme życie (dla Brilki). Tom II (2016)

Nino Haratischwili napisała monumentalną sagę rodziną, która w Polsce ukazała się w dwóch tomach. Jakiś czas temu czytałam pierwszą część, kilka dni temu skończyłam czytać historię rodziny Jaszich i muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem.

Tę historię najlepiej poznać w całości, dlatego po cichu zazdroszczę osobom, które lekturę mają dopiero przed sobą. Odstęp kilku miesięcy pomiędzy premierą pierwszej i drugiej części sprawił, że kilka wątków mi umknęło i musiałam na moment wrócić do pierwszego tomu, aby sobie pewne rzeczy przypomnieć. Każdy kto przeczyta książkę autorki w całości nie będzie mieć tego problemu. Przypomnę, że cała historia rozpoczyna się w momencie, gdy 13-letnia Brilka ucieka z domu i postanawia dostać się do Wiednia. Jak się potem okazuje chce tam odnaleźć osoby współpracujące z jej ciotką i uzyskać prawa autorskie do jej piosenek. Dziewczyna ma 13 lat, po śmierci matki opiekuje się nią ciotka, która nie odnajduje się w tej roli. Ucieczka dziewczynki staje się punktem wyjścia do opowiadanej historii. Brilka, swojej ciotce, przypomina Kitty, siostrę jej ojca.

Nino Haratischwili opisuje historię rodziny Jaszich z niezwykłą skrupulatnością i dokładnością. Poznajemy ich burzliwe losy naznaczone przemianami społeczno-gospodarczymi w Gruzji, ale tez śledzimy zmiany na arenie politycznej w całej Europie. Wszystkie wątki historyczne zostały wplecione, tak aby nie zaburzyć, a jedynie podkreślić wydarzenia jakie miały miejsce w tym czasie i w tej rodzinie. Całość opowieści naznaczona jest smakiem i zapachem gorącej czekolady, której trudno się oprzeć, a która ściąga przekleństwo na osoby, które jej skosztują.

Drugi tom zawiera dalsze losy bohaterów, których poznaliśmy w pierwszej części. Stazja, Nana, Kostia, Kitty, ale też Elena, Daria (matka Brilki) i Nica, która jest narratorką. To wielowątkowa opowieść o rodzinie, miłości, namiętności, zdradzie.

Historie nakładają się na siebie, zachodzą na siebie, są ze sobą zrośnięte, a ja próbuję rozsupłać ten kłąb, bo przecież rzeczy trzeba opowiadać po kolei. Nie da się ująć w słowa jednoczesności świata.

Jak pisałam w recenzji pierwszego tomu Ósme życie to fascynująca podróż, od której trudno się oderwać. To także swego rodzaju lekcja historii, która pozawala spojrzeć na trudne i bolesne wydarzenia z innej perspektywy. Fantastycznie napisana, wciągająca, wywołująca skrajne emocje. Jedna z lepszych książek jakie miałam okazję przeczytać w tym roku!

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE