Piotr Bojarski, Fiedler. Głód życia (2020)

Lubię blogowanie między innymi za to, że sięgam po książki, których pewnie normalnie bym nie wybrała. Dzięki temu przeczytałam biografię Fiedlera, o którym wcześniej tylko słyszałam.

Nie będę ukrywać, że Arkady Fiedler był dla mnie zagadką. Być może kiedyś słyszałam (Dywizjon 303) o tym polskim pisarzu i podróżniku, jednak nic o nim nie wiedziałam. A jak się okazuje to bardzo ciekawa, złożona i intrygująca postać. Fiedler. Głód życia to opowieść o życiu, twórczości i podróżach Fiedlera. Niezwykle wciągająca i pasjonująca opowieść. I chociaż nadal nie potrafię powiedzieć, czy w normalnym życiu polubiłabym tego faceta, to jego biografię przeczytałam z wielkim zainteresowaniem. To w jaki sposób wspominają go rodzina i znajomi sprawia, że mam mieszane uczucia w stosunku do jego osoby, nie zmienia to jednak faktu, że Piotr Bojarski świetnie nakreślił jego sylwetkę. Na tyle zaintrygowała mnie jego postać, że zaraz po lekturze kupiłam Motyle mego życia Fiedlera.

Piotr Bojarski swoją historię zaczyna od samego początku, od narodzin i okresu dorastania i dojrzewania młodego Fiedlera. Niestety młody chłopak niezbyt długo cieszył się tym okresem. Przerwał go wybuch powstania wielkopolskiego, w którym Fiedler brał udział, ale nie tylko. Z jego biografii dowiadujemy się, że brał udział w walce o swój kraj i wolność. Bojarski opowiada też o jego życiu prywatnym, o miłości, wielkiej stracie jakiej doświadczył kilka razy oraz o wielkiej potrzebie podróżowania i tworzenia. Całość składa się na przejrzystą i wciągającą opowieść o walecznym, upartym i pełnym werwy mężczyźnie.

Fiedler. Głód życia to ciekawa i inspirująca biografia człowieka, który zawsze musiał być w ruchu, który kochał podróże, odkrywanie świata i docieranie w najdalsze zakątki. Czytając po cichu zazdrościłam mu woli walki o swoje marzenia, wielkich podróży i odkrywania świata. To pozycja, która wiele radości sprawi mieszkańcom Poznania, którzy razem z Fiedlerem będą mogli przemierzać ulice miasta, ale też wszystkim tym, którzy lubią podróże, naturę i odkrywanie nowych miejsc.

Przepadłam w tej biografii na kilka dni. To pasjonująca opowieść o wielkim świecie, wojnie, miłości i pamięci, która może być ciągle żywa dzięki naszym przyjaciołom i rodzinie. W podpoznańskim Puszczykowie można zwiedzić Muzeum Pracownia Literacką Arkadego Fiedlera i to jedno z miejsc, które na pewno chcę zobaczyć. A Was zachęcam do lektury!

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE