Pruska zagadka to dosyć specyficzny kryminał. Dlaczego? Zapraszam do przeczytania recenzji, w której wszystkiego się dowiecie. 

Jestem przyzwyczajona, że w kryminałach akcja pędzi na łeb na szyję, nie ma chwili wytchnienia a im dalej, tym więcej zagadek. Pruska zagadka pozytywnie mnie zaskoczyła. Piotr Schmandt pokazał, że można napisać kryminał ciekawy, wciągający, ale z niespieszną akcją, bardzo plastyczny i skonstruowany z mistrzowską precyzją.

Ignaz Braun przybywa do małego miasteczka z Berlina, by wyjaśnić brutalne morderstwo gimnazjalisty Johanna Wendersa. Ktoś poćwiartował ciało młodego chłopaka. Śledztwo trwa a lista podejrzanych jest dosyć długa. Braun rozpoczyna swoje śledztwo, które obserwujemy krok po kroku. Inspektor to człowiek specyficzny. Polubiłam go za poczucie humoru i dokładność. Metodycznie podchodzi do śledztwa prowadząc go według reguł, którymi się kieruje. Sama fabuła jest przemyślana a jej zakończenie szokujące. Niech was nie zwiedzie ta niespieszna akcja, gwarantuję, że rozwiązanie śledztwa na pewno was zadowoli. W Pruskiej zagadce znalazło się też miejsce na wątek romantyczny, w którym możemy obserwować rodzące się uczucie pomiędzy inspektorem a panią Bernadetą. Kroczymy z inspektorem wejherowskimi uliczkami, które mają swój klimat. Cała książka jest klimatyczna i owiana aurą tajemniczości. Małe, hermetycznie zamknięte społeczeństwo, które staje w obliczu tragedii.

Ład rządzący mikroświatem Wejherowa warunkowany był cyklicznością. Rok kościelny, wybory do parlamentu i lokalnych instytucji, niedzielne odwiedziny u krewnych, hierarchia społeczna ustalona w niepamiętnych czasach, wszystko to sprawiało, że mieszkaniec miasta czuł się bezpiecznie

Nagle wszystko się zmieniło, a mieszkańcy zaczęli sobie nie ufać i wzajemnie się oskarżać. Dużym plusem Pruskiej zagadki jest sportretowanie mieszkańców małego miasteczka. Pokazanie jego wad i zalet oraz szczegółowa analiza ich zachowań. Całość opisana z ogromną dbałością o język. To kolejny walor tej pozycji. Plastyczny, bogaty i precyzyjny język sprawie, że książkę czyta się niezwykle lekko. Sporo tutaj wątków historycznych, społeczno-kulturowych i religijnych. Świetnym zabiegiem było osadzenie akcji w Wielkim Tygodniu. Dodało to nieco podniosłości wydarzeniom.

Pruska zagadka stanowi pierwszy tom z serii Sprawy inspektora Brauna. Z przyjemnością sięgnę po kolejne części przygód inspektora. Jeśli lubicie kryminały z bogatym tłem, intrygującym śledczym oraz niespieszną acz zaskakującą fabułą koniecznie sięgnijcie po Pruską zagadkę.