Strona główna Książki Reporterski styczeń, czyli o reportażach, które warto przeczytać

Ostatnio opublikowane

Meg Wolitzer, Żona (2018)

Postanowiłam, że ten rok poświęcę głównie na nadrabianie zaległości i wyczytywanie tego, co mam na regałach, a mam sporo do nadrobienia. Na...

20 najlepszych książek 2020

Rok 2020 nie należał do najłatwiejszych, nadal zmagamy się z pandemią, zapewne początek 2021 będzie równie trudny. Niemniej książkowo był on całkiem...

Prawie 40 książek, które warto kupić w prezencie pod choinkę

Święta tuż tuż, dlatego mam dla Was małą ściągę, jakie książki warto kupić najbliższym w prezencie pod choinkę. Całość podzieliłam na 4...

Astronomią interesowałem się od małego, wywiad z Markiem Marcinowskim

Osttanio opowiadałam Wam o Kosmoliskach, a dzisiaj mam dla Was rozmowę z autorem Jakim dzieckiem był Marek Marcinowski?

Agnieszka Jeż, Zwyczajne cuda (2020)

Grudzień to wyjątkowy czas, większość osób czeka już na Święta Bożego Narodzenia, wielu czytelników na ten miesiąc wybiera świąteczne lektury. Dzisiaj opowiem...

Reporterski styczeń, czyli o reportażach, które warto przeczytać

Styczeń upłynął mi pod znakiem reportaży. Przeczytałam kilka i stwierdzam, że to chyba gatunek, który staje mi się najbliższy i po który najczęściej sięgam.

Pierwsze sięgnęłam po Niegrzeczne, a zaraz potem po wcześniejszy reportaż Hołuba Żeby umarło przede mną. Dawno żaden reportaż tak mocną mną nie wstrząsnął. Jacek Hołub w Niegrzecznych rozmawia z rodzicami dzieci z autyzmem, ADHD i Aspergerem o różnym stopniu niepełnosprawności. W Żeby umarło przede mną bohaterkami (bo rozmowy były przeprowadzone z mamami) są kobiety wychowujące dzieci z rożnymi wadami genetycznymi, nowotworami i innymi chorobami, które w bardzo dużym stopniu utrudniają normalne funkcjonowanie ich dzieci.

Trudno cokolwiek napisać, przepłakałam dwa wieczory nad tymi historiami i pewnie nawet w małym ułamku nie mam pojęcia co przeżywają rodzice każdego dnia i z jakimi problemami muszą się zmagać. Ciągły strach o zdrowie dziecka, brak potrzebnych środków na sprzęt i rehabilitację, marginalna pomoc ze strony państwa i nierozumienie wśród społeczeństwa, które nie znając sytuacji lubi oceniać. Ważna i potrzebę są takie reportaże, które uwrażliwiają, sprawiają że na niegrzeczne dziecko w sklepie spojrzę już zupełnie inaczej. Może faktycznie będzie niegrzeczne, a może właśnie ma autyzm, ADHD lub inna chorobę, która gołym okiem jest niewidoczna? Nie wiem tego i nie mam prawa oceniać rodziców.

Jacek Hołub włożył wiele pracy i poświęcił wiele czasu na rozmowy z rodzicami. Pokazał ich mniejsze i większe dramaty. To potrzebne i ważne książki. Otwierają oczy, pozwalają spojrzeć z innej perspektywy i uwrażliwiają czytelnika. Aczkolwiek w Niegrzecznych miałam problem z fragmentami odnoszącymi się do funkcjonowania takich dzieci w szkole, niektóre proponowane rozwiązania były nie do przyjęcia i cedowanie całej odpowiedzialności na nauczycieli też nie wydaje się dobrym rozwiązaniem. Niemniej i tak warto przeczytać obie te pozycje, które sprawiają, że będziemy bardziej doceniali własne życie, inaczej spojrzymy na rangę naszych problemów i mam nadzieję staniemy się bardziej wrażliwi i empatyczni.

Zaraz po lekturze Niegrzecznych przeczytałam drugi reportaż Hołuba wydany wcześniej, Żeby umarło przede mną. Opowieści matek niepełnosprawnych dzieci i to kolejna wstrząsająca i wywołująca mnóstwo emocji lektura. Miejscami chciało mi się płakać z bezsilności i obojętności państwa na sytuację rodziców niepełnosprawnych dzieci.To z jakimi problemami borykają się niektórzy rodzice czasem jest nie do pomyślenia. Podobnie jak w przypadku Niegrzecznych tę pozycję też warto przeczytać żeby uzmysłowić sobie wiele kwestii.

Kolejny reportaż jaki przeczytałam w styczniu to Był sobie chłopczyk Ewy Winnickiej. To głośna historia małego Szymona, którego ciało znaleziono, i którego bardzo długo policja nie umiała zidentyfikować. Sprawa długo była prowadzona pod kryptonimem „Jasiu” i tak też pierwsze został nazwany chłopiec. Dopiero później udało się dotrzeć do rodziców, którzy zabili Szymona, a potem potajemnie wywieźli i porzucili ciało. Winnicka krok po kroku opisuje tę historię, działania policji. Pokazuje też życie rodziców Szymona, a ja czytałam i się dziwiłam, złościłam i nie potrafiłam zrozumieć. Nadal nie potrafię!

Kolejnym reportażem, po który sięgnęłam był Honor. Opowieść ojca, który zabił swoją córkę. O ile w Był sobie chłopczyk rodzice zabili swoje dziecko i wiedzieli, że to jest czyn karygodny tak w Honorze, ojciec dokonał zabójstwa honorowego i to właśnie ten termin jest badany przez autorkę, która stara się zrozumieć w jaki sposób zabójstwo przyczynia się do odzyskania honoru przez rodzinę. Bo w Jordanii to częsta praktyka. Funkcjonują nawet więzienia, w których umieszczane, są kobiety (dopuszczające się według rodziny haniebnych czynów, plamiących honor rodziny, w tym kobiety zgwałcone), aby chronić je przed niebezpieczeństwem. Spędzają tam wiele lat. I to jest kolejny absurd, bo w Jordanii karze się ofiarę a nie sprawdzę. Zabójstwo honorowe wykonane na prośbę rodziny jest karane mniej surowo i zdarza się, że ojciec, brat czy mąż dostają wyrok nie większy niż 3 miesiące. Autorka oddaje głos zarówno ojcu, jak i jego córce, której cudem udało się przeżyć. Czytając Honor miałam wrażenie, że czytam o jakimś innym świecie niż ten, w którym żyję.

Wszystkie wspomniane reportaże przeczytałam dzięki abonamentowi Legimi.

Znalezione obrazy dla zapytania: legimi
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

20 najlepszych książek 2020

Rok 2020 nie należał do najłatwiejszych, nadal zmagamy się z pandemią, zapewne początek 2021 będzie równie trudny. Niemniej książkowo był on całkiem...

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...

Regina Brett, Rok pełen inspiracji (2020)

Zawsze mam problem z ładnie wydanymi kalendarzami, notatnikami czy rzeczami. Zdarzał się, że nie które leżały kilka lat, bo szkoda mi było...

Trylogia Anny Ficner-Ogonowskiej o miłości, nadziei i szczęściu

Alibi na szczęście, Krok do szczęścia i Zgoda na szczęście to powieści, którymi Anna Ficner- Ogonowska zadebiutowała wśród polskich pisarzy. Był to debiut mocny...

Edward Brooke-Hitching, Biblioteka szaleńca. Największe kurioza wydawnicze (2020)

Biblioteka szaleńca to idealna pozycja dla każdego człowieka lubiącego książki. To opowieść o książkach z wielu zaskakujących perspektyw, które często mogą nas...