Uwielbiam takie książki!
O Jak myśleć o sztuce opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Naukowym PWN.
Jak wiecie lubię książki o sztuce, lubię książki, które mnie czegoś uczą i pokazują zupełnie inną perspektywę. I właśnie jedną z takich książek jest pozycja Jak myśleć o sztuce. Przy okazji od Wydawnictwa PWN dostałam też książkę Nieobce. Opowieści o dziełach dawnych mistrzów w polskich zbiorach, która zapowiada się szalenie ciekawie. Podczytuję ją sobie przed snem 😉 A wracając do wspominanej książki Jak myśleć o sztuce to już samo wydanie przyciąga uwagę. A co w środku? To swego rodzaju rozprawa/esej o sztuce, o tym jak ją postrzegamy, od czego to zależy i co ma wpływ na taki, a nie inny odbiór sztuki przez każdego z nas. Autor nie narzuca swojego punktu widzenia, a jedynie podpowiada różne kierunki odbioru posiłkując się filozofią, historią, poezją. To książka, która może stanowić punkt wyjścia do dalszych rozważań. Książka zarówno dla fanów sztuki, jak i laików, którzy chcieliby wejść w jej świat. Niemniej chociaż Autor na początku zaznacza, że chce o sztuce opowiedzieć w prostu sposób to miejscami przygotujcie się jednak na solidną dawkę teorii z uwzględnieniem specyfiki języka dla sztuki. To przegląd tego, jak zmieniało się postrzeganie sztuki na przełomie wieków, omówienie najważniejszych myśli filozoficznych i estetycznych aż od antyku po XIX wiek. Książka została podzielona na cztery działy, a każdy z nich szczegółowo omówiony. To lektura, która poszerza horyzonty, uwrażliwia na sztukę i pokazuje, że odbiór sztuki zależy od wielu czynników. Polecam!
