Po Asfaltowej pustynie wiedziałam, że będę chciała przeczytać kolejną książkę autora.
Wszyscy grzesznicy krwawią to świetnie napisana i trzymająca równe tempo historia, o której opowiem Wam w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Agora.
W hrabstwie Charon w Wirginii, gdzie zbrodnia wydaje się jedynie wspomnieniem, strzelanina w szkole ujawnia serię makabrycznych morderstw, a ślady prowadzą do lokalnego Kościoła. Szeryf Titus Crown, ruszając tropem mordercy, musi zmierzyć się z tragiczną prawdą o społeczności, w której dorastał i którą, jak myślał, świetnie zna…
Cosby łączy duszną atmosferę amerykańskiego Południa z dynamiczną narracją i moralnymi dylematami, które wbijają czytelnika w fotel. To opowieść o winie, odkupieniu i walce z uprzedzeniami, w której nie brakuje brutalnej prawdy o ludzkiej naturze. Gdy mroczne sekrety wyłażą na światło dzienne, Titus musi się zmierzyć nie tylko z przestępcą, ale także z własną przeszłością i wątpliwościami, które rzucają cień na jego determinację.

Wszyscy grzesznicy krwawią to jedna z tych książek, o których się nie zapomina, i przez które można nie spać w nocy. Ale to są jej duże plusy! W zeszłym roku w moim TOP najlepszych książek znalazła się Asfaltowa pustynia, więc do nadrobienia mam tylko Kolczaste łzy, które planuję przesłuchać w Storytel. Najnowsza książka autora to historia, w której nie brakuje brutalnych morderstw, ścierania się dobra ze złem oraz przedstawienia społeczeństwa, w którym o pozycji i sile decyduje kolor skóry. Cosby kolejny raz udowodnił, że ma solidny warsztat pisarski, a jego historia potrafi zszokować i poruszyć. To rasowy kryminał, który trzyma w napięciu, a którego zakończenie jest zaskakujące, a w tym także mocno filmowe. Wszyscy grzesznicy krwawią to opowieść o dawnych przewinieniach, zemście i traumach, które nieprzepracowane mogą doprowadzić do tragedii. O tym, że wyrzuty sumienia potrafią nas zjadać każdego dnia, a życie w ciągłym poczuciu winy staje się uciążliwe. Cosby jest głosem tych, których prawa są łamane, a swoimi książkami pokazuje, że zajmuje wysokie miejsce wśród autorów. Czytajcie! Dobra to rzecz!