Sarah Hilary – W obcej skórze (2016)

W obcej skórze to jeden z lepszych debiutów jakie czytałam w ostatnim czasie. To kryminał, który trzyma w napięciu do ostatniej strony, pełny zwrotów akcji i ze świetnie wykreowanymi postaciami. 

W obcej skórze to debiut Sarah Hilary. Książka została okrzyknięta najlepszym kryminałem 2015 roku w Wielkiej Brytanii i nagrodzona prestiżową nagrodą Theakstons Crime Novel Of The Year 2015. Zupełnie zasłużenie. Cieszę się, że to pierwszy tom z serii z inspektor Marni Rome. Jesienią ukaże się druga część – Nie ma innej ciemności.

W obcej skórze porusza istotny temat przemocy domowej. Autorka nie boi się poruszać tego tematu, mówi o tym otwarcie i dosadnie. Marnie Rome i jej partner Noah Jake zjawiają się w ośrodku pomocy ofiarom przemocy w momencie, gdy jedna z kobiet wbiła nóż w klatkę piersiową swojego męża. Zjawili się tam w toku prowadzenia innego śledztwa, jednak całe to zajście staje się punktem wyjścia to otwarcia kolejnego dochodzenia. Gdy zaczynają ginąć kolejni świadkowie, pojawiają się nowe okoliczności Marnie i Noah muszę się pospieszyć, by nie było za późno. Nic więcej nie mogę zdradzić, gdyż odbiorę Wam całą frajdę z lektury. Wierzcie mi na słowo, dzieje się dużo.

Fabuła jest przemyślana i skonstruowana w taki sposób, że czytelnik do końca nie wie jaki przebieg będą mieć wydarzenia. Co więcej jest kilka znaczących zwrotów akcji, które tylko podkręcają jej tempo. Postaci są wyraziste, jednak sam motyw trudnej przeszłości pani inspektor wielokrotnie przewijał się w kryminałach i przyznam, że to jedyny minus całej książki. Ciekawa jest postać Noaha, która zmusza do refleksji w kwestiach tolerancji.

Autorka w swojej debiutanckiej książce podjęła się trudnej tematyki, jednak niezwykle istotnej. Pokazała jak często ludzie wyciągają pochopne wnioski, oceniają po pozorach. Zobrazowała dosyć szczegółowo psychologiczny portret kata i ofiary, jak również pokazała jak płynna jest granicy, by właśnie z pozycji ofiary stać się katem i odwrotnie. W życiu nic nie jest czarne i białe. Zazwyczaj mamy do czynienia z wieloma odcieniami szarości, które musimy nauczyć się nazywać po imieniu.

W obcej skórze to kryminał z rozbudowaną warstwą społeczną. Świetnie skonstruowany dzięki czemu trudno się oderwać od lektury. Szokuje i zaskakuje. Czekam na kolejną część, gdyż wiele kwestii pozostało niewyjaśnionych. Jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów.

w obcej

 

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE