Sigrid Nunez, Przyjaciel (2019)

Przyjaciel to tylko na pozór prosta historia o przyjaźni pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem. Tak naprawdę skrywa w sobie o wiele więcej.

Jak czytamy na stronie Wydawnictwa Pauza: Sigrid Nunez urodziła się w Nowym Jorku i mieszka tam do dziś. Jest laureatką prestiżowej National Book Award z 2018 roku za powieść Przyjaciel. Wcześniej napisała siedem powieści i słynną biografię Sempre Susan: A Memoir of Susan Sontag, z której synem była związana w latach siedemdziesiątych. Jej teksty ukazywały się między innymi w „ New York Timesie”, „The Paris Review” i „McSweeney’s”.

Na samym początku Przyjaciel przykuwa uwagę okładką, na której znajduje się olbrzymi dog, jednak to dopiero zawartość nas poruszy i zmusi do myślenia. Bohaterkę Przyjaciela poznajemy w momencie śmierci jej przyjaciela, z którym dzieliła swoje pasje, problemy życiowe i którego darzyła wyjątkowym uczuciem. Nie znamy jej imienia, jednak to nie przeszkadza by się do niej przywiązać i wraz z nią przeżywać odejście bliskiej osoby. Bo jak pokazuje ta historia na stratę nigdy nie można się przygotować. Po śmierci otrzymuje od przyjaciela olbrzymiego doga, z którym ledwo mieści się w swoim nowojorskim mieszkaniu. Od tego momentu oboje muszą się siebie nauczyć, by móc razem funkcjonować.

Autorka pokazuje, że odejście bliskiej osoby przeżywa nie tylko człowiek, ale też zwierzę. W Przyjacielu wyraźnie nakreślona jest specyficzna więź jaka wytwarza się pomiędzy kobietą a psem. Wszystko to wymaga czasu, czułości i delikatności. Ale nie tylko o żałobie jest ta opowieść. Nunez idzie o wiele dalej. Przyjaciel to historia o depresji, pasji, pracy pisarza i całym procesie twórczym, zagubieniu, maskowaniu uczuć. W tej krótkiej historii udało się autorce poruszyć wiele tematów i chociaż z początku formuła jaką wybrała do opowiadania tej historii wydaje się chaotyczna, tak ostatecznie układa się w spójną całość. Przyjaciel to lektura wymagająca tak ze względu na konstrukcję, jak i tematykę. Wzrusza obraz przedstawionej żałoby i relacji na linii pies-człowiek. To także ciekawa wiwisekcja środowiska pisarskiego z wieloma krytycznymi uwagami, ale też radami dla przyszłych pisarzy. Przeczytajcie, bo naprawdę warto!

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE