Losy rodziny Biernackich stały się motywem stworzenia powieści przez Stanisława Krzemińskiego. Równocześnie możemy oglądać też serial. Na cykl Dróg do wolności składają się trzy tomy, które tworzą rodzinną sagę opowiadającą o losach rodziny na tle ważnych wydarzeń historycznych.

Na ten moment przeczytałam Iskrę i Jesienny poniedziałek, czyli dwa tomy z trzech części cyklu Drogi do wolności. 14 listopada premierę będzie mieć ostatni tom Zawierucha. Bohaterkami Dróg do wolności są siostry Biernackie. Maria, Aniela oraz Halina. Każda z nich ma inny temperament, inne życiowe cele i inne marzenia, które każdego dania zostają skonfrontowane z brutalną, wojenną rzeczywistością. Jak każda kobieta, marzą one o wielkiej miłości i spotkaniu wymarzonego mężczyzny. Jednak los bywa przewrotny i często ich uczucia zostają wystawione na próbę. W dodatku przyszło im żyć w trudnych czasach, ale też w rodzinie pełnej tajemnic. Rozwiązanie, niektórych z nich będzie miało diametralny wpływ na ich życie.

Iskra, pierwszy tom, sam w sobie stanowi niejako wprowadzenie do życia rodziny Biernackich. Powoli poznajemy każdą z sióstr i śledzimy ich wybory. W drugim tomie sytuacja się rozwija. To właśnie wtedy siostry postanawiają założyć kobiece pismo i zaczynają się ich zmagania w świecie, w którym do tej pory prym wiedli mężczyźni. Walczą o swoje ideały, są ambitne i uparte.

Drogi do wolności do piękna i wielowątkowa opowieść, w której przewija się miłość, przyjaźń, trudne wybory a wszystko toczy się na tle ważnych wydarzeń mających znaczenie w historii naszego kraju. To jednak historia snuta niezwykle powoli, z uwagą na detale, co nieco spowalnia akację. Nie oglądałam serialu, dlatego nie mam porównania, niemniej mam ochotę go zobaczyć po lekturze książki. Czekam też na trzeci tom, który dopełni te historie i przyniesie rozwiązanie tajemnic. Jeżeli lubcie sagi rodzinne, czasy wojny, jednak pokazane z dużą dozą subtelności i łagodności oraz książki, z silnymi kobiecymi postaciami to jest to świetna propozycja dla Was. Zwłaszcza teraz, gdy jesień zawitała na dobre a powoli pewnie musimy przygotować się na zimowe wieczory.