Tomasz Kieres, Zawsze będę przy Tobie (2019)

Dawno nie czytałam żadnej powieści obyczajowej. Czułam przesyt, ale widocznie Tomasz Kieres trafił na dobry moment, bo zaczęłam jego książkę trochę przypadkiem, a później okazało się, że nie mogę się oderwać.

Piszę o przypadku, gdyż Wydawnictwo Filia zrobiło mi niespodziankę tym egzemplarzem. Z drugiej strony to nie jest tak, że historia pokazana w Zawsze będziesz przy Tobie jest zapierająca dech w piersiach. Nic z tych rzeczy. To wbrew pozorom prosta opowieść o stracie, miłości, traumie, która determinuje nasze życie. Autorowi udało się jednak mnie zaciekawić i wciągnąć w swój świat.

Piotr jest po czterdziestce a jego życie runęło kilka lat temu. Natalia samotnie wychowuje córkę, po tym jak ojciec dziewczynki okazał się kiepskim materiałem na towarzysza życia. Przypadkowe spotkanie tych dwojga osób sprawia, że ich życie się zmienia a oni sami muszą zawalczyć o rodzące się uczucie. Piotr zmagający się z wyrzutami sumienia i traumą nie potrafi się otworzyć, prześladują go wspomnienia. Z kolei Natalia chce zawalczyć o tę znajomość, jednak jak się okazuje sama zmaga się z przeszłością.

Tomasz Kieres pięknie pisze o uczuciach. Momentami mnie wzruszył, czasem rozbawił a to oznacza, że udało mu się zachować zdrowy balans w swojej historii. To jedna z tych historii, przy których się odpoczywa, ale z drugiej strony mocno kibicuje bohaterom. Jest miłość, małe i większe dramaty, rodzinne traumy, czyli życie i wszystkie jego odcienie. Jeśli sięgacie po książki z tego gatunku to jestem pewna, że historia Kieresa Wam się spodoba.

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE