W końcu jest! Pierwszy wpis z mojego wyzwania. Jak to mówią lepiej późno, niż później, a przynajmniej tak to sobie tłumaczę. Zatem zapraszam Was do Meksyku i Rosji.

Meksyk, Vicente Leñero – Łamigłówka

Łamigłówka to czwarta powieść meksykańskiego autora Vicente’a Leñero. Pokusił się on w swoim dziele do opowiedzenia historii z perspektywy pisarza, który na swojej drodze spotyka młodego dziennikarza, który także aspiruje to roli pisarza. Zatem dostajemy opowieść o trzech różnych artystach, z których wyłania się ciekawy obraz tego fachu.

Łamigłówka to tytuł powieści młodego dziennikarza Fabiana Mendizabala, który swoje dzieło przedstawia uznanemu pisarzowi Pablo Majia H., tworzącemu opowieść właśnie pod tym samym tytułem. Co więcej Leñero ten sam tytuł nadał swojej historii. Dostajemy zatem opowieść stworzoną przez autora zajmującego się pisaniem o pisaniu. Trudna w odbiorze i formie, chociaż sam autor podkreśla, że jeżeli dla pisarza istotniejsza staje się forma, a nie emocje i doświadczenia nie jest on pisarzem z prawdziwego zdarzenia. Sporo w niej wywodów i oceny kondycji rynku wydawniczego w Meksyku. Skomplikowane i bardzo filozoficzne wywody Majia zostają skonfrontowane z napisaną w zupełnie innym, bardziej przychylnym stylu powieścią młodego dziennikarza. Zabieg na jaki pokusił się meksykański autor pokazuje jego wszechstronność i warsztat jakim dysponuje.

Łamigłówka to także spojrzenie na sztukę jaką jest pisanie, a być może nie jest to sztuka a ciężka, rzemieślnicza praca? Cóż, teraz być niektóre z poruszanych kwestii mogą okazać się mało aktualne, niemniej Łamigłówka pokazuje jak krytycznie podchodzić do tekstu i na ile wybujałe ego autora może przeszkodzić w jego rozwoju. Co ciekawe sama historia tez stanowi nie lada wyzwanie, by poukładać ją sobie w głowie i spróbować rozwikłać łamigłówkę jaka serwuje nam autor.

Rosja, Borys pasternak – Doktor Żywago

Historię Doktora Żywago do tej pory znałam tylko z filmu. Oglądałam go dosyć dawno, dlatego teraz po lekturze książki planuję do niego wrócić. Książka Borysa Pasternaka pokazuje burzliwe losy młodego lekarza Jurija Żywagi i doczekała się literackiej Nagrody Nobla. Co ciekawe w Związku Radzieckim powieść ukazała się dopiero w 1988 r. Sama książka jest bardzo obrazowo opisana i skupia nie tyle na samym życiu doktora, ale także porusza kwestie ważnych wydarzeń w Rosji od początku XX wieku, przez rewolucję październikową i wojnę domową aż do lat trzydziestych XX w. W tym wszystkim jest także miejsce na miłość, rozczarowania, trudne wybory nie zawsze zgodne z sumieniem i moralnością a także politykę. I chyba ten antykomunistyczna wymowa jest tutaj najmocniej dostrzegalna. Miłość Lary i Żywagi schodzi na drugi plan i mnie nie porwała aż tak bardzo i nie przekonała. Doktor Żywago ze względu na mnogość faktów i bohaterów o skomplikowanych nazwiskach jest lekturą trudną i wymagającą. Wymaga od czytelnika 100% skupienia i uwagi, jednak warto poświęcić jej czas nie tylko ze względu, że jest to klasyka literatury rosyjskiej.