W kolejnej odsłonie cyklu W 80 książek dookoła świata zabieram Was w podróż do Francji i Izraela, chociaż ten Izrael ma sporo wspólnego z Polską. Dlaczego? O tym we wpisie. 

Wyzwanie książkowe W 80 książek dookoła świata szerzej jest rozpisany w osobnym wpisie.  Ostatnio pisałam o Meksyku oraz Rosji. Dzisiaj opowiem Wam o jednej książce francuskiego pisarza oraz jednej izraelsko-polskiego twórcy.

Francja, David Foenkinos – Nasze rozstania 

Książka Foenkinosa opowiada historię Alice i Fritza. Ależ mnie ten facet wkurzał! Serio. Takie połączenie małego chłopca z Piotrusiem Panem, który nie wie czego chce. To jedna z tych par, która non stop schodzi się i rozchodzi. Wszystko wskazuje na to, że nie powinni ze sobą być, jednak los jakimś cudem splata ich drogi nawet po latach. Czytelnik stoi z boku trochę zdezorientowany i tak właściwie nie wie, czy im kibicować. Ja nie potrafiłam ich polubić, a wybory i zachowania wydawały mi się miejscami mocno infantylne. Niemniej autor potrafi pisać o emocjach, uczuciach, o życiu. Sama historia jest dosyć prosta, trochę ironiczna, z poczuciem humoru. Mimo tego że nie polubiłam bohaterów to z uwagę śledziłam ich losy. Może z literaturą francuską jest podobnie jak z filmem? Bywa specyficznie, z wysmakowanym poczuciem humoru, trochę przewrotnie. Pewnie coś w tym jest.

Izrael,Etgar Keret – Siedem dobrych lat

To moje pierwsze spotkanie z Keretem i na pewno na tym nie koniec. Autor mnie kupił swoimi krótkimi formami, w których potrafi przemycić wiele cennych obserwacji, złapać niuanse życia i podać je w skondensowanej formie. Siedem dobry lat to zbiór opowiadań o pierwszych latach życia syna autora, w których śledzimy jego dorastanie, kształtowanie się relacji ojca i syna a wszystko to na tle ważnych wydarzeń społeczno-gospodarczych. Ile w nich prawdziwego życia autora? Tak naprawdę to nie jest istotne, gdyż sposób w jaki kreuje swój świat sprawia, że z przyjemnością wpasowujemy się jego świat. czasem ironiczny, czasem zabawny, a czasami smutny.

– To opowiadanie jest zdumiewające – powiedział brat. – Szalenie wzruszające. Masz jeszcze jeden egzemplarz?

Powiedziałem, że tak. Brat uśmiechnął się do mnie jak starszy brat, który jest dumny z młodszego brata, po czym pochylił się, za pomocą kartki zebrał psią kupę i wrzucił ją do kosza.

I to był moment, w który zrozumiałem, że chcę być pisarzem.

Na Regale czeka już druga książka Foenkinosa Delikatność i kilka książek Kereta, stąd nie kończę jeszcze literackiej podróży w tych krajach. Swego czasu oglądałam właśnie film Delikatność i jestem ciekawa, jak teraz wypadnie książka.