Wiktoria Gische, Niespokojne lata (2020)

Niespokojne lata to pierwszy tom z serii Kamienicy pod Irysami, historia, która zaczyna się w przedwojennym Krakowie i która opowiada o miłości,ambicji i sile kobiet.

Eleonora jest młodą, rozważną i ambitną kobietą, w przeciwieństwie do swojej siostry Stefci, stąpa twardo po ziemi. Pragnie się uczyć, często spędza czas w bibliotece i odwiedza wuja, z którym prowadzi długie rozmowy. Jej rodzice mają inną wizję jej życia, przez co często się z nimi nie dogaduje. Włącza się w raczkujący ruch sufrażystek i chce walczyć o prawa kobiet, co tym bardziej nie jest po myśli rodziców. Kiedy spotyka Juliana stara się nadal być realistką i nie dać się zwariować porywom serca, jednak młody hrabia potrafi skutecznie działać na kobiety. Czy w końcu Eleonora zgodzi się z wolą rodziców? Czy da szansę rodzącemu się uczuciu? Niestety spokojne życie obu rodzin przerywa widmo wojny, która zbliża się nieubłaganie.

Niespokojne lata to jedna z tych powieści, w której przepadłam bez reszty. Serio. Uwielbiam takie historie. Klimatyczne, pełne życia i w których z pozoru życie wolno płynie, jednak tak wiele się w nim dzieje. Autorka świetnie oddała ducha ówczesnych czasów, wplotła w swoją opowieść autentyczne postaci znane z historii, a wszystko to zrobiła plastycznym i ładnym językiem, dbając o detale.

Poczynania Eleonory w kwestii walki o prawa kobiet przypomniały mi świetny film Boski porządek o młodej kobiecie, która z przysłowiowej kury domowej stanie się feministyczną aktywistką, doprowadzając do przyznania kobietom praw wyborczych. Bo właśnie w Niespokojnych latach pokazana jest walka kobiet o siebie, swoje prawa, możliwości rozwoju, realizacji pasji i możliwości decydowaniu o sobie. Oprócz tego autorka opowiada o miłości, pierwszych porywach serca, niespokojnych wojennych latach i dorastaniu w utartych schematach i przekonaniach rodziców. Autorka dołożyła wszelkich starań, by oddać duch ówczesnych czasów i klimat przedwojennego Krakowa. To barwna i malownicza opowieść pokazująca zmiany jakie zaszły od tego czasu i drogę jaką przebyły kobiety. Siostry Stefania i Eleonora, mimo tego, że różnią się od siebie to odzwierciedlenie siostrzanej miłości i troski. To ciekaw i złożone postacie, do których czytelnik łatwo się przywiązuje i którym kibicuje.

Jeśli szukacie mądrej, pełnej uroku i ciepłej opowieści, jednak niepozbawionej wartkiej akcji to Niespokojne lata pasują idealnie. Przyznam, że już niecierpliwie czekam na kolejną część!

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE